Udała się ekstradycja oskarżanej o ogromne oszustwa Joanny z Wadowic. Jest w polskim areszcie

Prokuratura Regionalna w Białymstoku potwierdza, że zatrzymana na terenie Hiszpanii wadowiczanka i wydana do Polski w ramach procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania Joanna S. została osadzona w jednym z aresztów śledczych w Warszawie.
Prokuratura Regionalna w Białymstoku potwierdza, że zatrzymana na terenie Hiszpanii i wydana do Polski w ramach procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania Joanna S. została osadzona w jednym z aresztów śledczych w Warszawie.
Podejrzana zostanie niezwłocznie doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty m.in. oszustw na kwotę prawie 400 mln zł, prowadzenia działalności bankowej bez zezwolenia oraz tzw. prania brudnych pieniędzy w kwocie prawie 45 mln zł – poinformował zastępca Prokuratora Regionalnego w Białymstoku, Paweł Sawoń.
Jednocześnie Prokuratura oświadcza, że zawarta w mediach informacja, jakoby Marian Banaś miał status pokrzywdzonego w śledztwie przeciwko Joannie S. i jej synowi Mikaelowi S. jest nieprawdziwa.
Z ustaleń postępowania wynika, że Marian Banaś jest jedną z nielicznych osób, które u schyłku działania piramidy finansowej osiągnęły zysk w ramach kontaktów biznesowych z zarządzaną przez podejrzaną Joannę S. firmą Galleri New Form. Przedmiotem tego interesu była warta niemal 70 tys. złotych rzeźba, którą Marian Banaś sprzedał zarabiając w krótkim czasie ponad 10 tys. złotych.
Na podstawie aktualnych ustaleń śledztwa liczbę osób faktycznie pokrzywdzonych oszustwami podejrzanych prokuratura określa na ponad 1200.
Przypomnijmy. Joanna Segelström to pochodząca z Wadowic polska emigrantka, panieńskie nazwisko Studlik, poszukiwana przez ponad 190 państw na świecie czerwoną notą Interpolu.
Kobieta chwilę po maturze w Liceum Wadowity wyjechała do Szwecji, by ułożyć swoje życie na nowo. W latach dziewięćdziesiątych otworzyła swoją pierwszą galerię sztuki w Trelleborgu. W 2017 roku należała już do dziesiątki najlepiej zarabiających w tym mieście osób. Szybko rozszerzyła swoją działalność poza Szwecję. Życie polskiej emigrantki można określić jednym słowem – luksus. Kolejne miejsca jej działalności, to kolejne przyjęcia i nowe znajomości, a co za tym idzie nowi inwestorzy.
Od 2012 roku Joanna zaczyna otwierać kolejne oddziały galerii: w Gdańsku, Warszawie i Białymstoku. Później była Hiszpania i Stany Zjednoczone. Jej oferta była prosta: inwestorzy mieli zakupić dzieła sztuki, które Polka wystawiała w swojej galerii. Następnie po pewnym czasie miała te dzieła odkupić od nabywców z gwarantowanym zyskiem – od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent.
Pochodzącej z Wadowic oszustce grozi 15 lat więzienia.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl