#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Wadowice zamarzną zimą? Prezes Termowadu: „Mamy już dostęp do węgla”

Wadowicka ciepłownia ma zabezpieczone paliwo do końca roku. Spółce gminnej udało się kupić 3 tysiące ton miału węglowego, którym opalane są piece ciepłowni. W wadowickich mieszkaniach ciepła więc nie zabranie – uspokaja prezes.

Węgla już na rynku nie brakuje, tylko jest drogi. Spółka miejska Termowad w Wadowicach, która zarządza ciepłownią i dostarcza energię do mieszkań na wadowickich osiedlach, ma podpisany kontrakt z firmą Medex ze Śląska na dostarczanie paliwa. Dzięki temu opału ma nie zabraknąć.

Zakupiliśmy trzy tysiące ton paliwa, co pozwoli nam na do końca roku realizować dostarczanie energii cieplnej i ciepłej wody do mieszkań w Wadowicach. Na cały sezon potrzebujemy jakieś siedem tysięcy ton i z tym też nie powinno być problemu, ponieważ mamy zakontraktowane dostawy, jeśli tylko będzie nas stać na zakup paliwa, bo cena wyjątkowo jest wysoka – mówił nam w środę prezes Termowadu Zbigniew Piskorz.

Jak dodał, ceny węgla dla ciepłowni w ciągu kilku miesięcy wzrosły o sto procent.

W kwietniu płaciliśmy 930 złotych za tonę, a teraz ostatnie rachunki to już 1840 złotych netto za tonę – dodaje prezes.

Wzrost cen zakupu paliwa spowodował, że spółka jeszcze w tym roku będzie musiała przekalkulować ceny, jakie proponuje odbiorcom. Oszacowano, że taryfy opłat zatwierdzone w lipcu przez Urzędu Regulacji Energetyki, mogą być niewystarczające, by zabezpieczyć płynność finansową spółki.

Po prostu może zabraknąć pieniędzy na zakup paliwa od stycznia do kwietnia przyszłego roku, czyli w drugiej połowie sezonu grzewczego.

Przypomnijmy, lipcowa podwyżka oznacza dla mieszkańców średni wzrost cen ogrzewania o 45 procent. Kolejna podwyżka byłaby również na takim poziomie, o ile nowe taryfy zatwierdzi URE.