#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Wypasiony fotoradar stanął w Izdebniku. Ma więcej możliwości, kierowcy powinny bardziej uważać

Odcinek drogi krajowej w Izdebniku został kilka lat temu uznany za bardzo niebezpieczny i postawiono na nim fotoradar. W tym miejscu można poruszać się do 50 km/h i już niejeden mieszkaniec regionu zapłacił za nadmiarową prędkość. Nowy fotoradar ma być jeszcze dokładniejszy.

W Polsce trwa wymiana starych radarów na bardziej nowoczesne. Swojej wymiany doczekało się też urządzenie w ciągu drogi krajowej w Izdebniku.

Jak informuje profil „Izdebnik” na Facebooku, według instalatorów urządzenie ma być „dużo lepszy” niż ten stary.

Wymiana starych radarów trwa od początku tego roku. Nowe urządzenia, jak informują specjaliści z branży, nie tylko dokładniej wyłapują przekroczenia prędkości, mogą też udokumentować inne wykroczenia drogowe, na przykład korzystanie z telefonu czy brak zapiętych pasów.

Nowe fotoradary mogą też wychwycić poruszanie się aut zbyt blisko siebie, tak zwane siedzenie na zderzaku, a także jazdę pod prąd czy auta przyspieszające po minięciu fotoradaru (!). Tak więc odradzamy ten sposób mijania w tym miejscu.

Co ciekawe mogą mieć na oku więcej niż jedno auto i obejmować nawet kilka pasów ruchu.

Miejsce, w którym znajduje się fotoradar w Izdebniku, zostało wyznaczone jako niebezpieczne po wypadku, do którego doszło tutaj w 2012 roku. Wówczas zginęły tutaj trzy osoby. Auto osobowe wpadło w poślizg.

Jadąc z góry, na mokrej drodze kierowca, 64-letni mężczyzna, nagle wpadł w poślizg. Auto zjeżdżało na pobocze drogi, na którym stał pieszy. Prawdopodobnie chcąc uniknąć potrącenia pieszego kierowca odbił kierownicą w lewo i w efekcie auto wjechało na przeciwległy pas ruchu, wprost na ciężarówkę DAF – opowiadał nam wówczas policjant z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji.

W wypadku zginęli pracownicy firmy meblarskiej w wieku 31, 33 i 64 lat.