#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ziemia osuwa się w Andrychowie i Targanicach. Mieszkańcy alarmują

W wielu górskich gminach problem osuwisk niestety istnieje. Co jakiś czas ujawniają się nowe. Niestety nie zawsze udaje się na czas i odpowiednio zareagować. O swoich obawach informują mieszkańcy gminy Andrychów.

Niedawno osuwisko pokazało swoją moc na terenie strefy aktywności gospodarczej w Andrychowie. Na części działek, które miasto chce sprzedać pod zakłady produkcyjne, pojawiły się sporych rozmiarów szczeliny, a mur oporowy, który niedawno naprawiano, zaczął się psuć.

Po tym jak sprawę ujawnili mieszkańcy, na miejscu pojawiły się koparki, które rozkopały szczeliny i zamaskowały miejsce. To jednak nie dawało spokoju mieszkańcom.

Pan Wiesław Stwora postanowił udać się na miejsce kilka dni później. Okazało się, że prace koparki niewiele dały, a ziemia zaczęła na nowo się osuwać w tym samym miejscu.

To znaczy, że osuwisko jest aktywne – powiedział w swoim filmiku pan Wiesław.

Osuwisko w strefie aktywności gospodarczej w Andrychowie ujawniło się w 2019 roku. Wówczas wezwano firmę, która wykonywała mur oporowy i drogę do ich naprawy. Sprawa ta stała się kością niezgody pomiędzy firmą przygotowującą teren a samorządem. Miasto rozwiązało umowę z dotychczasową firmą i sierpniu 2021 roku wyłoniło inną, która miała zająć się naprawianiem terenu. Jednocześnie sprawa trafiła do sądu. Obecnie w strefie działa już kilka dużych firm.

Tymczasem o kolejnym problemie z osuwiskiem mówią także mieszkańcy Targanic.

Walczymy od 2012 roku, żeby nam pomogli zrobić coś z tym osuwiskiem i nic nie pomaga. Jesteśmy w kropce, bo z obliczeń, które robiliśmy wychodzi, że jest metr od drogi, która jest dojazdową do domów. Chcielibyśmy rozgłosić to, jak najbardziej, żeby ludzie zobaczyli jaka jest sytuacja u nas i może ktoś nas w końcu zauważy – pisze do nas pani Karolina.

Mieszkańcom już lata temu obiecano mieszkania zastępcze w przypadku, gdyby osuwisko zaczęło zabierać im domy. Na miejsce przywieziono też korytka, które miały pomóc w odwodnieniu drogi dojazdowej.

Jak twierdzi jednak pani Karolina, korytka nie zostały zamontowane do tej pory. Droga stanowi dojazd do niewielkiej ilości domów, ale jednak. Jeśli osuwisko zabierze drogę, mieszkańcy będą mieli poważny problem.

Problemy niewielu, powinny być problemami wielu – podsumowuje sytuację w filmie pan Stwora.

Mieszkańcy liczą, że w końcu ktoś zauważy ich problemy.

 

 

Opublikowany przez Wiesława Stworę Niedziela, 14 kwietnia 2024