#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Prywatny akademik, czy standardowy dom studencki. Co lepsze dla studenta?

Dużo się ostatnio słyszy o prywatnych akademikach. Zwłaszcza, jeśli przynależymy do uczelnianego świata, to w tej, czy innej formie – wiadomości takie musiały do nas dotrzeć. Mówi się więc o warunkach bytowych znacznie odbiegających od tych, które reprezentują standardowe, miejskie akademiki. Ile w tym prawdy? Dowiemy się tego porównując w tym artykule prywatny akademik i standardowy dom studencki.

Czym charakteryzuje się standardowy, miejski akademik?
Zwykły, miejski akademik z reguły jest dość kontrowersyjnym miejscem. Przez jednych jest on uwielbiany, przez innych za to samo – znienawidzony. Dlaczego tak się dzieje? Otóż przez zestawienie jego dwóch najbardziej charakterystycznych cech, którymi są niekończąca się, wesoła zabawa i… często bardzo niskie warunki bytowe.

Dom studencki – miejsce wesołej zabawy
Samo słowo „akademik” w studenckim świecie nierozerwalnie wiąże się z niekończącą się, szampańską zabawą. Na krótki czas – dla młodego człowieka jest to coś wspaniałego. Jeśli jednak zestawimy niekończącą się zabawę z zupełnym brakiem intymności – to na dłuższą metę może się to okazać dla nas męczące. W akademiku bowiem, często bardzo trudno o intymność. Pokoje są najczęściej trzyosobowe. W najlepszym przypadku dostać możemy pokój z dwoma łózkami. Pokoje cichej nauki są z reguły małe i ciasne. Zwłaszcza w warunkach sesji i nadciągających egzaminów – okupowane są przez tłumy, próbujących uczyć się jednocześnie studentów.

Źródło: Pixabay

Akademik miejski – miejsce niskich standardów bytowych
Inną kwestią, którą powinniśmy tutaj także poruszyć są niskie standardy życia w miejskim akademiku. Najbardziej rzucającym się w oczy tego przykładem jest mała liczba łazienek – standardowo przypada jedna, na piętro, która co więcej – jest także koedukacyjna. Inną kwestią są małe pokoje, które wyposażone są często w stare, zdezelowane i zupełnie niefunkcjonalne meble. Jest to powodem notorycznego w akademikach – bałaganu. Oczywiście nie zawsze i nie w każdym miejskim akademiku tak jest, niemniej jest to częsta, powtarzająca się reguła.

Prywatny akademik
Warto więc zadać sobie pytanie – jak na tle powyżej opisanego, standardowego, miejskiego akademika plasuje się jego prywatny odpowiednik? Otóż, w opinii wielu studentów, akademik prywatny bardzo często jest zupełną jego odwrotnością. Standardy życiowe są tu zdecydowanie wyższe. Dla przykładu: w prywatnym akademiku bez większego problemu znajdziemy bowiem zakwaterowanie w jednoosobowym pokoju studenckim.

Wnętrze prywatnego akademika, Źródło: LivinnX

Pojedyncze pokoje w prywatnym akademiku
Już sam fakt uzyskania możliwości mieszkania w jednoosobowym pokoju w akademiku – zasługuje na odpowiednie podkreślenie. Jednoosobowy pokój jest luksusem, który doceniony zostanie zwłaszcza w warunkach wytężonej nauki, przed i w czasie sesji. Poza tym zapewnia nam on tak potrzebny każdemu komfort i intymność. Jak już jednak odpoczniemy – to wystarczy, że wyjdziemy na korytarz by na nowo zatopić się w wielkim tyglu niekończącej się, studenckiej zabawy.

Podsumowanie
Ujmując to w krótkie słowa: w miejskim akademiku z dużą dozą prawdopodobieństwa natkniemy się na niewygórowane standardy mieszkaniowe. W przypadku akademika prywatnego, będą one natomiast znacznie wyższe, odpowiadające mniej więcej dobrej jakości apartamentowi. Wyższa jakość życia – oczywiście łączy się z większymi kosztami, ale dla większości studentów nie powinno stanowić to większego problemu.

 

REKLAMA