Szef nie znosi tych stwierdzeń

Czasami niefortunne wyrażenie może bardzo zepsuć opinię szefa o Tobie. Pewnych wyrażeń nie powinieneś używać w komunikacji z przełożonym. Świadczą one o braku profesjonalizmu. Przedstawiamy słowa, jakich lepiej nie adresować do swojego szefa.
„Spróbuję się tym zająć”
Taka odpowiedź powoduje, że pozostawiasz przełożonego w stanie niepewności. Nie wie on, czy dopilnujesz sprawy, którą Ci powierzył. W efekcie szef może stracić do Ciebie zaufanie i uzna, że nie warto powierzać Ci ambitnych zadań.
„Dobrze, a co ja z tego będę miał?”
Przełożeni nie lubią osób, które nie wykazują postawy zespołowej i myślą w pracy wyłącznie o sobie i swojej karierze. Pytanie wprost o korzyści, jakie powstaną po wykonaniu zadania, które chce powierzyć Ci szef jest nieeleganckie i nieprofesjonalne. W oczach przełożonego pojawi się obraz osoby interesownej, egoistycznej i nieumiejącej pracować drużynowo. Chyba nie chcesz, aby szef myślał tak o Tobie w czasie decydowania o premiach, podwyżkach czy awansie?
„To nie moja wina, to on…”
Gdy zawaliłeś w pracy to najgorszym, co możesz zrobić jest zrzucenie odpowiedzialności za porażkę na kogoś innego. Znacznie lepiej przyjąć na siebie konsekwencje złych decyzji i przedstawić propozycje naprawienia powstałej szkody. Szefowie cenią odpowiedzialnych pracowników, którzy nie boją się przyznać do błędu i szukają sposobów, aby je naprawić.
„Drogi szefie, idę z tym do Twojego szefa”
Postraszenie szefa jego przełożonym jest jedną z najgorszych rzeczy, jakie możesz zrobić. Zasugerowanie, że Twój przełożony nie ma wystarczających kompetencji do zajęcia się sprawą jest wyjątkowo ryzykownym posunięciem. Jeśli planujesz pracować w danej firmie dłużej, nigdy nie zwracaj się do wyżej postawionego w hierarchii menagera, pomijając swojego bezpośredniego przełożonego.
„Jestem zarobiony, czy to nie może zaczekać?”
Być może sądzisz, że tym stwierdzeniem zasugerujesz szefowi, że masz dużo pracy i rzetelnie wywiązujesz się ze swoich obowiązków. Jednak szef Twoje słowa zrozumie zupełnie inaczej. Uzna, że próbujesz go spławić i brakuje Ci chęci zajęcia się sprawą, którą przełożony zamierza Ci powierzyć. Lepiej w takiej sytuacji zapytać, czy polecenie zajęcia się nowym zadaniem oznacza, że zmieniły się priorytety. W ten sposób dajesz przełożonemu sygnał, że interesuje Cię, co w danym momencie firma uznaje za najpilniejsze i będziesz działać zgodnie z instrukcjami w zakresie kolejności zajmowania się poszczególnymi sprawami.
ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








