#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

150 osób z Wadowic pojechało protestować do Warszawy. Pod Sejm wróciły barierki

Sympatycy Prawa i Sprawiedliwości wyjechali w czwartek z Wadowic na demonstrację w Warszawie. Z miasta pojechało 150 osób trzema autobusami. 

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zachęcali Polaków do udziału w proteście zwołanym na 11 stycznia przed Sejmem.

Ma to być antyrządowa demonstracja w obronie demokracji, mediów, wolności słowa, ale także przyszłości Polski jako suwerennego państwa.

Organizatorem wyjazdu z Wadowic był poseł  Filip Kaczyński. Jak nam mówił, chętnych na wyjazd było dużo.

Udało się zorganizować 150 osób, które do Warszawy pojechały w czwartek rano trzema autobusami.  Manifestacja przewidziana jest pod Sejmem na godz. 16 w czwartek.

Frekwencja przeszła nasze oczekiwania. Od 15 lat, od kiedy działam polityczne, nie pamiętam takiego zrywy. Myślę, że pomogły też aktualne działania wobec naszych kolegów klubowych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Skala nieprawości rośnie – mówi poseł z Wadowic.

Uczestnicy organizowanej przez PiS manifestacji pod hasłem Protest Wolnych Polaków gromadzą się przed budynkiem Sejmu. Mają ze sobą biało-czerwone flagi, część grafiki z hasłem „Solidarni z Mariuszem Kamińskim i Maciejem Wąsikiem”. Skandują hasła: „Bóg, Honor, Ojczyzna”, „Wolne Media”.

Organizatorzy zgłosili udział 50 tysięcy osób. W czwartek decyzją marszałka Szymona Hołowni pod Sejm wróciły barierki, jednocześnie odwołano zaplanowane na ten tydzień posiedzenie parlamentu.