#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Andrychowianie chcą, by miasto przejęło pałac Bobrowskich

W ankiecie, którą przygotowali urzędnicy, zapytano mieszkańców, czy gmina powinna nabyć na własność zabytkowy pałac w centrum miasta. 90 procent osób uznało, że „tak”.

2446 ODPOWIEDZIAŁO NA PYTANIA Z ANKIETY

Wydział Turystyki, Sportu i Kultury Urzędu Miasta w Andrychowie przeprowadził ankietę wśród mieszkańców na temat Pałacu Bobrowskich z zapytaniem, co dalej
zrobić z tym zabytkowym budynkiem połączonym z okolicznym stawem i parkiem.

Rozprowadzono 4000 kart w wersji papierowej. Możliwe było również wypełnienie ankiety elektronicznie. W sumie udzielono 2446 odpowiedzi – podają w swoim komunikacie urzędnicy.

Na pytanie czy gmina Andrychów powinna nabyć na własność Pałac Bobrowskich 90,4 % odpowiedziało „tak”. Na „nie” była pozostała część czyli 9,6% mieszkańców.

Kolejne pytanie z ankiety dotyczyło roli, jaką powinien pełnić Pałac Bobrowskich. Tutaj możliwych było kilka odpowiedzi.

Najwięcej głosów zdobyła funkcja kulturalno-rozrywkowa (45,4%) czyli np. restauracja, klub muzyczny. Kolejno rola kulturalna i kulturotwórcza – 27,6% (Andrychowskie Centrum Kultury, biblioteka, muzeum). 14,4% głosów zdobyła funkcja oficjalna a 12,5% funkcja społeczna.

MIESZKAŃCY CHCĄ KAWIARNI LUB RESTAURACJI,  NAJLEPIEJ NA WODZIE

W karcie należało również wskazać cztery obiekty, które według mieszkańców, powinny znaleźć się w przyszłości w pałacu Bobrowskich lub parku miejskim. 1174 głosy uzyskała winiarnia/kawiarnia, następnie restauracja z salą balową również wysoko, bo aż 1069 wskazań. Kolejnymi obiektami, które otrzymały wysoką ilość głosów to sala koncertowa oraz Muzeum Ziemi Andrychowskiej.

W punkcie czwartym ankiety można było wykazać się inwencją twórczą i podać własne propozycje na zagospodarowanie pałacu i stawu. Spośród 1329 pomysłów najwięcej osób czyli 201 chciałoby zorganizowania na stawie kajaków i rowerków wodnych. 102 mieszkańców opowiedziało się za nowoczesnym, ogrodzonym i większym niż obecny placem zabaw, natomiast 99 głosów uzyskała kawiarnia.

Z ciekawszych propozycji na uwagę zasługują takie pomysły jak siłownia na powietrzu, ścieżki spacerowe, dydaktyczne, rowerowe czy muszla koncertowa. Kilkoro mieszkańców zasugerowało połączenie wyspy z przystanią i stworzenie kawiarni na wodzie – informuje Urząd Miasta.

Zdaniem urzędników interesującym pomysłem jest też próba odtworzenia jednego z pomieszczeń na sale z czasów Bobrowskich. Ankieta zorganizowana przez andrychowski ratusz ma pomóc tutejszemu samorządowi w sfinalizowaniu procedury przejęcia pałacu od spadkobierców rodziny Bobrowskich.

MIASTO KUPI PAŁAC NA RATY. BOBROWSCY CHCĄ 4,25 MLN ZŁ

W zeszłym roku Andrychów porozumiał się z rodziną Bobrowskich co do ceny za jaką samorząd kupi należący do nich zabytkowy pałac położony w centrum miasta. Burmistrz miasta Tomasz Żak powiedział nam, że jest to kwota 4,25 mln zł w ratach rozłożonych na cztery lata. W pierwszym roku gmina ma zapłacić 1,25 mln zł, pozostałą resztą w kolejnych trzech latach po 1 mln zł.

Trwają jeszcze rozmowy z rodziną Bobrowskich, by po podpisaniu umowy zrezygnowali z innych nieruchomości w Andrychowie, których zwrotu się domagają.

Chodzi tutaj o działki pod basenem, Pańską Górę, Platan i jeszcze tereny na osiedlach mieszkaniowych – mówił nam burmistrz Tomasz Żak.

Klasycystyczny pałac w Andrychowie wybudowany został przez rodzinę Bobrowskich w XIX w. na bazie starszej budowli wzniesionej przez wcześniejszych właścicieli – Ankwiczów. Parterowa, murowana rezydencja powstała na planie podkowy. Pałac otoczony był parkiem.

PAŁAC STOI PUSTY I NISZCZEJE

Państwo komunistyczne przejęło pałac na mocy dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej. W ostatnich latach zabytek był w gestii samorządu Andrychowa. Mieści się w nim m.in. izba regionalna. Ale ze względu na skomplikowaną sytuację własnościową gmina nie może w niego inwestować, stąd zabytkowy budynek od lat niszczeje.

W 2011 r. ówczesny wojewoda małopolski Stanisław Kracik zadecydował, że zabytek nie mógł zostać przejęty przez państwo na podstawie prawa o reformie rolnej.

Wojewoda ustalił, że pełnił on funkcję mieszkaniową. Służył potrzebom współwłaścicieli i ich rodzin do wiosny 1940 r., kiedy to został zajęty przez niemieckich okupantów. Nie pełnił natomiast funkcji gospodarczej i nie był związany z produkcją rolną, więc nie powinien był podlegać reformie rolnej – informował wówczas małopolski urząd wojewódzki.

Zdaniem burmistrza Tomasza Żaka przejęcie pałacu mimo wszystko wzbogaci miasto.

Chciałbym ogłosić konkurs na jego zagospodarowanie. Nasi mieszkańcy mają wiele pomysłów. Można tam choćby zorganizować salę koncertową, salę obrad Rady Miejskiej, czy wykorzystać pomieszczenia do różnych działań kulturalnych – powiedział portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh Tomasz Żak.