#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Bloger Dziadunio odwołuje radnego. „Prowadzi działalność gospodarczą na majątku gminy”

Czarne chmury zbierają się nad głową radnego Roberta Malika z Kleczy Dolnej. Bloger Marcin Gładysz zgłosił wniosek do Rady Miejskiej o wygaszenie jego mandatu. Ma podstawy?

Znany w Wadowicach ze swojej działalności komentatorskiej bloger „Dziadunio” –  Marcin Gładysz zarzuca radnemu Robertowi Malikowi, że ten złamał prawo i prowadzi działalność gospodarczą na majątku gminy.  Marcin Gładysz zgłosił wniosek do Rady Miejskiej o wygaszenie mandatu radnego.

Radny Robert Malik, pozostając prezesem WSK Iskra Kecza, kubu sportowego prowadzącego działalność gospodarczą na majątku gminy, oraz nie rezygnując w przeciągu trzech miesięcy od daty zaprzysiężenia ze sprawowanej w klubie funkcji, utracił mandat z mocy prawa – napisał w swoim uzasadnieniu Marcin Gładysz.


Nie wiadomo jeszcze, jaki będzie los tego wniosku i czy rada w ogóle się tym zajmie. W ostateczności sprawę będzie musiał rozstrzygnąć nadzór prawny wojewody małopolskiego.

Sam zainteresowany w rozmowie z naszą redakcją nie chce się w tej chwili do zarzutu odnosić.

Nie rozmawiam na ten temat i komentował tego nie będę. Mnie polityka nie interesuje – powiedział nam Robert Malik.

Czy bloger ma podstawy do tego, by wystąpić o usunięcie radnego Malika z Rady Miejskiej?

Przepisy ustawy samorządowej mówią, że radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia gminy, w którym radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Gładysz jest przekonany, że przypadek Malika to właśnie taka sytuacja.

WKS Iskra Klecza jest klubem sportowym, który rzeczywiście korzysta w swojej działalności z majątku gminy, między innymi ze stadionu sportowego. Klub posiada Regon i jest wpisany do krajowego rejestru sądowego, korzysta też dotacji przyznawanych przez Urząd Miasta. Burmistrz Mateusz Klinowski do niedawna twierdził, że takie praktyki mają charakter korupcyjny i nie powinny mieć miejsca.

Radny Robert Malik nie jest pierwszym prezesem tego klubu, który zasiada w gminnym samorządzie. Kilka lat wcześniej z taką samą sytuacją mieliśmy do czynienia w przypadku radnego Kazimierza Błachuta, który przez jakiś czas pełnił nawet funkcję wiceburmistrza Wadowic.

W Małopolsce zdarzało się już, że prezesi klubów i prezesi stowarzyszeń takich jak OSP tracili mandaty, bo ich instytucje prowadziły działalność na majątku gminy. W poprzedniej kadencji samorządu z tego powodu w Małopolsce mandaty straciło aż ośmiu radnych, w tym między innymi w pobliskich Kętach.