Bloger zarzucił architektowi burmistrza, że bierze łapówki. Sąd : „To nie jest zniesławienie”

Sąd Rejonowy w Wadowicach umorzył postępowanie w sprawie przeciwko Edwardowi Wyrobie, który na swoim blogu internetowym zarzucał architektowi burmistrza… „branie łapówek”. Sąd uznał, że sugestie blogera nie noszą znamion przestępstwa.
Krzysztof Faber jest przewodniczącym komisji urbanistyczno-architektonicznej w Urzędzie Miasta u burmistrza Mateusza Klinowskiego w Wadowicach. Komisja zajmuje się opiniowaniem projektów dotyczących zmian dotyczących architektury i urbanistyki Wadowic, w tym między innymi ocenia projekty prywatnych inwestycji i zmian w planie zagospodarowania przestrzennego.
Dla Edwarda Wyroby, który od lat pisze swojego bloga w internecie i jak twierdzi tropi „złodziejstwo na gminnym budżecie” zarówno za poprzedniej władzy, jak i obecnej, działalność komisji jest od samego początku mocno podejrzana. Uważa on, że jest ona częścią układu biznesowo-prawniczego, który rządzi dziś Wadowicami.
Pisząc o burmistrzu Mateuszu Klinowskim i przewodniczącym komisji Krzysztofie Fabrze sugerował, że byli wyjątkowo pobłażliwi dla jednego z prywatnych inwestorów.
Oto fragment tej publikacji:
1. Za ile burmistrzu Klinowski nie widać prac nad całościowym studium urbanistyczno-architektonicznym dla Gminy Wadowice, ale słychać /a nawet poczytać można!/, z jaką determinacją Gminna Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna i sam Krzysztof Faber, pracują nad „studium” dla „Podhalanina”, a w konsekwencji dla prywatnych terenów i prywatnych inwestycji Bongo Invest !
2. Za ile prywatne tereny „Podhalanina” nie zostały objęte całościowym studium dla Gminy Wadowice, w tym terminowo /opracowanie studium ma potrwać około dwa lata/, tylko są one objęte odrębnymi pracami Gminnej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej, wyłącznie dla prywatnych terenów należących do Bongo Invest?
3. Kto i też za ile? zlecił to jedno jedyne opracowanie Miejskiej Komisji Urbanistyczno-Architektonicznej – pytał Edward Wyroba w swojej publikacji (Tutaj).
Krzysztof Faber, przewodniczący komisji urbanistyczno-architektonicznej uznał, że Edward Wyroba napisał nieprawdę i zasugerował, że „bierze on łapówki” i poniżył go w opinii publicznej narażając na utratę zaufania potrzebnego do pełnionej przez niego funkcji. Złożył zawiadomienie o popełnieniu przez Wyrobę przestępstwa, a następnie i poszedł z tym do sądu.
Oskarżył autora o zniesławienie ze słynnego artykułu 212 kodeksu karnego. Sprawa miała swój finał w tym tygodniu w Sądzie Rejonowym w Wadowicach.
Sąd uznał, że można pytać burmistrza i przewodniczącego komisji „za ile”. Nie jest to też zniesławienie i w efekcie umorzył postępowanie, nie doszukując się znamion czynu zabronionego. Postanowienie sądu nie jest jeszcze prawomocne, a strony mają prawo odwołać się od tej decyzji.
Edward Wyroba, który poinformował nas o wyniku tego procesu, twierdzi, że dla niego decyzja sądu jest satysfakcjonująca, a on sam nadal zamierza opisywać „afery w ratuszu” i nie da się zastraszyć ludziom burmistrza Klinowskiego.
Mam jeszcze jedną sprawę z rodziną pana Fabra. Już o tym, jak opisałem aferę z komisją, jego brat oskarżył mnie o to, że paliłem papierosa na chodniku przed szkołą. Te zarzuty też są fałszywe. Rzeczywiście stałem na chodniku przed szkołą i miałem papierosa, ale nie był on zapalony – opowiada nam Edward Wyroba.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








