Burmistrz Klinowski zdemaskowany. Tajna narada z biznesmenami o prywatyzacji gminnego majątku?

Wieczorową porą w wadowickim ratuszu doszło do tajemniczego spotkania burmistrza Klinowskiego z biznesmenami. Na spotkanie próbowali dostać się wadowiccy blogerzy. Burmistrz wyrzucił ich z urzędu.
Urząd Miasta w Wadowicach po godzinie 19 nie pracuje, a burmistrz nie przyjmuje interesantów. Czyżby? Nic bardziej mylnego. W porze dobranocki Mateusz Klinowski spotykał się we wtorek (13.9) z przedstawicielami spółki Empol, większościowego udziałowca wysypiska śmieci w Choczni.
Na dzień przed ważnym głosowaniem w Radzie Miejskiej w sprawie całkowitej prywatyzacji wysypiska śmieci mogły tutaj zapaść ważne ustalenia, które z jakichś względów chciano ukryć przed opinią publiczną, a także przed radnymi.
Na spotkanie burmistrza z prezesem Empolu Marcinem Mauerem próbowali dostać się wadowiccy blogerzy. Zbigniew Targosz, Krzysztof Sitko i Elżbieta Łaski zrobili zdjęcia z wrzucili do sieci. Udało im się nawet wejść do sekretariatu i nagrać moment, gdy przedsiębiorcy przychodzą do gabinetu włodarza. Szybko zostali jednak wyproszeni, a burmistrz próbował zamknąć urząd i wezwać strażników.
Co zaskakujące, na nagraniu Elżbiety Łaski Mateusz Klinowski chcąc się pozbyć blogerów szczerze przyznaje.
Słuchajcie, my nie jesteśmy teraz na służbie (!), że tak powiem… to nie jest miejsce publiczne – mówi burmistrz zapraszając swoich biznesowych gości do gabinetu w urzędzie, a z drugiej strony odganiając blogerów.
Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, na biznesową naradę zaproszono kilkoro wybranych radnych z grupy popierającej burmistrza. W ratuszu byli Aneta Wysogląd, Paweł Krasa i Andrzej Strzeżoń oraz jeszcze dwóch radnych, których nie rozpoznano. Pod urzędem blogerzy napotkali przewodniczącego rady Roberta Malika, ale ten tłumaczył, że jego obecność jest przypadkowa i przyjechał na zakupy. Na wieczornej naradzie był również Paweł Koper, wiceprezes spółki Eko w Choczni.
O czym tam rozmawiano? Czy podjęto jakieś decyzje o prywatyzacji gminnego majątku? Tego nie wiemy, bo żadna z osób opuszczająca urząd nie chciała nic powiedzieć. Spotkanie trwało godzinę i 19 minut. Już „po” urząd opuścili najpierw przedstawiciele Empolu, a następnie radni.
Przypomnijmy. W środę na nadzwyczajnej sesji Rada Miasta ma zdecydować, czy zgodzi się burmistrzowi Klinowskiemu na całkowite sprywatyzowanie udziałów w spółce EKO. Spółka w której gmina ma 49 procent udziałów zarządza wysypiskiem śmieci w Choczni. W grę wchodzą losy majątku wartego 6,5 miliona złotych. Burmistrz chce sprzedać gminne udziały Empolowi.
W tej sytuacji nic dziwnego, że tajemnicze spotkanie z wybranymi osobami wzbudza różnorakie podejrzenia.
Pod osłoną ciemności, w noc poprzedzającą sesję nadzwyczajną burmistrz Klinowski z grupą swoich bezradnych radnych robią deal z ….ludźmi z Tylmanowej? – pyta już wprost na Facebooku Zbigniew Targosz.
Zresztą Internet już huczy i chyba burmistrzowi ta „schadzka” na dobre nie wyjdzie.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








