Burmistrz Mateusz Klinowski: „Chcę być akuszerem zmian”

Tuż po zaprzysiężeniu nowy burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski przekonywał radnych i mieszkańców, którzy w piątek przyszli do ratusza, że jego celem nie jest dalsze prowadzenie wojny wadowicko-wadowickiej. Chce być za to akuszerem zmian.
Nowy burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski zapowiada, że jest gotowy do współpracy z Radą Miejską, w której większość to teraz opozycja skupiona w klubie Wspólny Dom (16 radnych) oraz z wszystkimi tymi ludźmi, którzy nie poparli go w wyborach.
Dziękuję tym wyborcom, którzy poparli moją kandydaturę, ale zapraszam również tych wyborców, którzy mnie nie poparli, będę się starał działać w interesie wszystkich obywateli naszej gminy. Jest to mój i był zawsze nadrzędny cel – mówił tuż po zaprzysiężeniu burmistrz Mateusz Klinowski.
W piątek (5.12) sala sesyjna zgromadziła w ratuszu bardzo wielu ludzi, niektórzy nawet nie weszli do środka, bo taki był tłum osób, które chciały zobaczyć tę uroczystość. Mateusz Klinowski nie ukrywał zdenerwowani w nowej roli, ale umiejętnie sobie z nim poradził.
Wiem, jak wielki kredyt zaufania został mi powierzony i wierzcie mi, że czuję każdego dnia od momentu wyboru ciężar odpowiedzialności na swoich plecach i będę się starał nie zawieść oczekiwań – obiecywał nowy burmistrz.
Mateusz Klinowski starał się w swoim przemówieniu wykonać gest do tej części sali, która do tej pory stała wobec niego w kontrze. Chodzi o większość opozycji skupionej teraz w klubie Wspólny Dom. Komitet Ewy Filipiak wprowadził do 21-osobowej Rady Miasta 16 radnych.
Bardzo liczę na to, że pomimo różnic pomiędzy burmistrzem, władzą wykonawczą z nadania obywateli, a Radą Miejską, uda się nam wypracować kompromis i działać z obopólną korzyścią. Jestem przekonany, że teraz radni wiedząc, jaki jest mój program, wiedząc, że jest skierowany ku obywatelom, sami też będą mnie wspierać. Liczę na współpracę z Radę Miejską, widzę pole do współpracy z Radą Miejską. Sam będę się starał, by Rada Miejska rzeczywiście reprezentowała interesy mieszkańców w swoich okręgach – dodał nowy burmistrz.
Mateusz Klinowski twierdzi, że jest w pełni otwarty na wszystkie środowiska w mieście.
Będę dążył do tego, by różne środowiska, w tym obywatele, przedsiębiorcy byli stałymi gośćmi tej sali i aby wspólnie z radnymi wypracowywali różne stanowiska i inicjatywy. Tego oczekują od nas mieszkańcy, tego oczekują przedsiębiorcy. Będę się starał być akuszerem takiego konsensusu i akuszerem tych zmian – mówił Mateusz Klinowski.
Na koniec swojego pierwszego publicznego wystąpienia nowy burmistrz uspokoił też pracowników Urzędu Miasta, którzy w ostatnich dniach z obawą patrzyli na zmianę, która ma nastąpić.
Chciałbym zapewnić wszystkich pracowników Urzędu Miasta, że nie jest moim celem prowadzenie wojny, także wojny podjazdowej. Oczywiście przyszedłem z określonym programem, ale zamierzam go realizować metodami pokojowymi i będę starał się szanować każdego pracownika i każdą osobę tutaj zatrudnioną traktować jako równą sobie- zakończył Mateusz Klinowski.
Przypomnijmy. W pierwszym dniu swojej kadencji Mateusz Klinowski przedstawił również radzie swoich najbliższych współpracowników, a właściwie współpracownice. Stanowisko wiceburmistrz Wadowic obejmie 27-letnia Ewa Całus z Kluczborka. Mateusz Klinowski będzie miał też dwie asystentki 25-letnia Karolinę Czyżowicz z Jasła, 24-letnia Dorota Wyganowska z Gdyni. Trzy młode kobiety to byłe studentki Mateusza Klinowskiego na Uniwersytecie Jagiellońskim. Obecnie mieszkają w Krakowie i do Wadowic nie zamierzają się przeprowadzać. Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, wszystkie trzy są pannami.

Piątkowa sesja była też okazją do pożegnania odchodzącej burmistrz Wadowic Ewy Filipiak
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








