Burmistrz Wadowic do inicjatorów referendum: Oddajcie pieniądze

Z ciekawą propozycją do inicjatorów nieudanego referendum wystąpiła burmistrz Wadowic Ewa Filipiak. Apeluje do nich, by zwrócili pieniądze gminie, która poniosła koszty związane z organizacją głosowania, z którego nic nie wynikło.
Tydzień po nieudanym referendum Urząd Miasta liczy koszty przeprowadzenia głosowania w całej gminie. Jak podawano jeszcze kilka tygodni temu, koszty przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Rady Miejskiej i burmistrz Wadowic wyniosą około 100 tysięcy złotych.
Na koszty składają się między innymi diety ponad 200 członków komisji, którzy liczyli głosy, diety Miejskiej Komisji wyborczej, druk kart do głosowania, druk ogłoszeń, wynajęcie sal, dodatkowa praca urzędników itd. Jaka będzie ostateczna kwota, dowiemy się za kilka dni.
Tymczasem burmistrz Wadowic Ewa Filipiak wystąpiła z ciekawym apelem do inicjatorów referendum. Proponuje, by to oni opłacili wszystkie koszty nieudanego głosowania.
To referendum było bardzo kosztowne i środki na jego przeprowadzenie pochodzą z budżetu gminy. Apeluję do inicjatorów referendum, aby nam te pieniądze zwrócili. Wykorzystamy je dla dobra większości, dla dobra nas wszystkich. Bardzo proszę, Państwo Inicjatorzy, zwróćcie nam pieniądze tej bezsensownej, politycznej awantury – powiedziała Ewa Filipiak telewizji ITV Wadowice.
Zdaniem burmistrz z nieudanego referendum powinien wyciągnąć wioski również lider stowarzyszenia Inicjatywy Wolne Wadowice.
Apeluję także do radnego Mateusza Klinowskiego. Panie Klinowski, niech pan teraz zachowa się honorowo i zrezygnuje z mandatu radnego Rady Miejskiej w Wadowicach. Przecież o to panu w referendum chodziło. To, że mieszkańcy zdecydowali inaczej, nie poparli tej politycznej awantury hucpy, nie znaczy, że pan nie powinien swojego planu zrealizować, i z mandatu radnego zrezygnować – dodała Ewa Filipiak.
Burmistrz stwierdziła również, iż ma nadzieję, że to co się wydarzyło w Wadowicach 27 października, a szczególnie te kilka tygodni przed referendum, już „nigdy się nie powtórzy”.
Moim marzeniem jest, abyśmy wspólnie wiele dobrego dla nas samych, dla rozwoju naszej gminy zrobili. Przecież przed nami są wielkie wyzwania, wielkie sprawy. Aby je dobrze przeprowadzić potrzebna jest zgoda, solidarność współpraca. I oczywiście potrzebny jest spokój- mówi Ewa Filipiak.
Inicjatorem referendum w Wadowicach była grupa osób związana ze stowarzyszeniem Inicjatywa Wolne Wadowice, która zamierza przejąć w przyszłości władzę w mieście. Jej liderem jest radny Mateusz Klinowski. Pełnomocnikiem grupy referendalnej jest Zofia Siłkowska.
Wsparcie dla idei referendum udzielili Klinowskiemu lokalni politycy lewicy. Wśród inicjatorów są m.in. Zbigniew Jurczak z SLD, kandydat na burmistrza Wadowic w wyborach 2010 roku, czy Tadeusz Szczepański, kandydat na radnego z list SLD. W grupie inicjatorów są również Anna Siłkowska, Bolesław Kot, Leon Jamrożek, Krzysztof Zmysłowski, Kamil Świątek. Pod wnioskiem o referendum przeciwnicy obecnych władz miasta zebrali ponad 3500 podpisów.
Tymczasem podczas referendum w głosowaniu nad odwołaniem burmistrz Wadowic przed upływem kadencji oddano 4177 głosów, za odwołaniem było 4030 (96,48%), frekwencja wynosiła zaledwie 14,05%. Państwowa Komisja Wyborcza uznała więc, że referendum jest nieważne.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








