Czy Wadowicom potrzebny jest dworzec kolejowy?

Miasto szykuje się do przejęcia dworca kolejowego. To pomysł burmistrza Mateusza Klinowskiego, który zapowiada, że powstanie tutaj nowa przestrzeń publiczna i węzeł przesiadkowy.
Stary dworzec PKP w Wadowicach wraz z przyległościami może stać się wkrótce własnością miasta. Gmina czyni starania w sprawie jego przejęcia.
Mamy zgodę Ministerstwa na przejęcie dworca PKP. Powstanie nowa przestrzeń publiczna i węzeł przesiadkowy, o ile uda nam się pozyskać na to środki – zapowiada burmistrz Wadowic Mateusz Klinowski.
W tej sprawie jest jednak wiele niedomówień, bo sam burmistrz niewiele ujawnił na temat transakcji. Nie wiadomo ponadto, jaki jest konkretny plan na zagospodarowanie budynku dworcowego i jego terenu w przyszłości? Na sfinalizowanie transakcji przejęcia nieruchomości potrzebował zgody Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Jeśli słowa burmistrza są prawdziwe, gmina może przystąpić już do sporządzania aktu notarialnego z PKP S.A.
Czy i jaką kwotę miasto zapłaci za nieruchomość? To też zagadka. Wiadomo natomiast, że bez zgody Rady Miasta transakcja nie dojdzie do skutku. Tak więc w niedalekiej przyszłości burmistrz będzie musiał ujawnić szczegóły operacji przejmowania dworca PKP.
Według wielu komentatorów przejmowanie dworca PKP to ryzykowna decyzja, która niepotrzebnie wciągnie gminę w koszty utrzymania i zagospodarowania nieruchomości. Nie przekonuje też argument, że dzięki temu gmina będzie miała wpływ na jakość i częstotliwość przewozów pasażerskich na linii Wadowice – Kraków i Wadowice – Bielsko-Biała, bo ustalanie rozkładu jazdy pociągami rządzi się innymi prawami.
Jednocześnie jednak dworzec PKP w Wadowicach to mimo wszystko na pierwszy rzut oka atrakcyjny budynek. Nie należy do tych zaniedbanych przez PKP obiektów. W 2006 roku zainwestowano w modernizację linii kolejowej, jak i w sam dworzec 30 mln zł. Spółki PKP wydały pieniądze na uruchomienie tzw. Szlaku Papieskiego, który po kilku latach okazał się dużym niewypałem. Ale dzięki temu mamy w Wadowicach odnowiony dworzec.
Przejmowanie budynków PKP przez samorządy to nie nowy pomysł. Pierwszym samorządem w Polsce, który odkupił od PKP dworzec był Kwidzyń. Po wielu negocjacjach, Kwidzyn zapłacił w 2012 r. za budynek 207 tys. zł, czyli zaledwie 10 proc. jego wartości. W zeszłym roku Kwidzyń ruszył z inwestycją kompleksowej przebudowy budynku po dawnym dworcu kolejowym i jego adaptacji na potrzeby Biblioteki Miejsko-Powiatowej oraz jej filii. W Kwidzyniu na ten cel gmina wyda w sumie 12 mln złotych.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








