#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Dramat marszałka Marka Sowy. Straci ważne stanowisko?

Kandydujący z wyborach do Sejmu z naszego okręgu marszałek Małopolski Marek Sowa już może żegnać się ze swoim stanowiskiem na Basztowej. Beata Szydło wbija mu szpilę: Poświęcił Małopolskę dla własnej kariery.

SOWA IDZIE DO SEJMU, PLATFORMA ZAŁAMANA

Marek Sowa, marszałek Małopolski, podobno już może się pakować. Zdaniem wielu obserwatorów, a także polityków marszałkiem będzie tylko do 25 października.

Wtedy to odbywają się wyboru do Sejmu, a Sowa kandyduje z naszego okręgu z pierwszego miejsca listy Platformy Obywatelskiej. Czy zdobędzie mandat?

Jeszcze się nie zdarzyło, by „jedynka” PO w naszym regionie nie zdobyła mandatu, więc dla wielu odpowiedź jest oczywista. Sowa jest już jedną nogą w ławach poselskich. Co to oznacza dla Małopolski?

Totalną rewolucję. W Semiku czuć załamanie radnych Platformy, radość PiS i zakłopotanie PSL, które już podjęło rozmowy koalicyjne z partią Jarosława Kaczyńskiego – mówi nam jeden z dziennikarzy obsługujących Sejmik Małopolski.

OBIETNICA BEZ POKRYCIA

Jak się dowiadujemy Marek Sowa, miał obiecać radnym PO i PSL, że z chwilą wyboru na posła zrezygnuje z mandatu i nadal pozostanie marszałkiem. Takiego rozwiązania nie przewiduje jednak prawo.

Marek Sowa przestanie być marszałkiem z chwilą ogłoszenia wyników wyborów przez PKW. Tak naprawdę może jedynie zrezygnować ze startu do Sejmu tuż przed wyborami lub kilka godzin po zamknięciu urn wyborczych.

Będzie to jednak precedens i straci na tym wizerunkowo jako polityk.

Zachowanie marszałka było trochę nieodpowiedzialne, blefował, więc nie ma się co dziwić, że teraz PSL przestaje im ufać i szuka nowego koalicjanta – dodaje nasz informator.

NOWA KOALICJA. DUDA MARSZAŁKIEM?

Kto więc zostanie marszałkiem po wyborach? W tej chwili koalicja PO – PSL nie ma gotowego rozwiązania. Co prawda mówi się o tym, że Sowę mógłby zastąpić Leszek Zegzda, wicemarszałek z PO, ale gdyby rzeczywiście PiS wygrało wybory w kraju całkiem realna staje się nowa koalicja PiS-PSL.

Na giełdzie nazwisk w tym układzie koalicyjnym wymienia się takich kandydatów do marszałków jak Wojciech Grzeszek lub Zdzisław Filip z PiS. PSL z kolei podobno forsuje Wojciecha Kozaka.

Jest natomiast kandydat, który mógłby pogodzić obie partie. To profesor Jan Duda z PiS, ojciec obecnego prezydenta RP Andrzeja Duda. Tyle tylko, że jak się dowiadujemy, on sam nie jest do tego przekonany.

BETA SZYDŁO: „MAREK POŚWIĘCIŁ WOJEWÓDZTWO”

O tym, że pod dywanem Małopolski, toczą się już polityczne gry świadczą niektóre ostatnie wypowiedzi najważniejszych polityków kraju.

Kilka dni temu kandydatka na premiera RP i jednocześnie liderka listy PiS w naszym okręgu Beata Szydło w wywiadzie dla Radia Kraków wyraźnie zasugerowała, że Marek Sowa marszałkiem będzie już tylko do wyborów.

Muszę się pochwalić, że gdy kiedyś pracował w Urzędzie Marszałkowskim w innej funkcji, był jednym z tych, który wnioskował o przyznanie mi nagrody najlepszego samorządowca tamtych czasów. Dzięki Markowi Sowie taki tytuł zyskałam. Mam miłe, sympatyczne z nim wspomnienia. Znamy się też na gruncie towarzyskim. Natomiast rozczarowała mnie decyzja o jego udziale w wyborach nie z tego względu, że boję się tej rywalizacji, bo ona może być ciekawa i inspirująca. Niestety Marek poświęcił województwo na rzecz swojej kariery. Zmieniły się zasady. Marszałek straci funkcję marszałka, gdy zostanie wybrany na parlamentarzystę. Przypuszczam, że zostanie, bo jest liderem listy PO. Platforma na pewno jeden mandat w moim okręgu zdobędzie. Nasuwają się pytania, co z województwem? Co z zarządem? Czy warto porzucać dla własnej kariery świetnie rokujące województwo? Dziś ta sytuacja jest dla mnie niezrozumiała – mówiła Beata Szydło w Radio Kraków.

Zamieszanie, jakie w szeregach PO i w Sejmiku, wywołała decyzja marszałka o starcie w wyborach oddaje jeden z dowcipów, który radni PO opowiadają sobie do ucha.

Dowcip biegnie tak. W słoneczny dzień Marek Sowa wychodzi z dworca kolejowego i wsiada do taksówki. Kierowca pyta: Dokąd jedziemy, Basztowa, czy Wiejska? – Wszystko jedno wszędzie mnie potrzebują.