Dwie gminy na razie wycofują się z projektu „Jezioro Mucharskie”. Dlaczego?

Jak do tej pory pięć gmin pracowało nad planem zagospodarowania terenów przyszłego jeziora, która ma nazywać się Mucharskie. Po wyborach niektóre z samorządów zmieniają swoje plany, a koordynatorzy projektu pytają mieszkańców w ankiecie o zdanie.
Mucharz, Stryszów, Zembrzyce , Lanckorona i Budzów to gminy, które współpracują przy projekcie zagospodarowania obszaru przyszłego jeziora nazywanego Mucharskim. To swego rodzaju stowarzyszenie tuż przed świętami zaproponowało mieszkańcom udział w anonimowej ankiecie. Pomysłodawcy chcą się dowiedzieć, czego oczekujęe się po zakończeniu inwestycji o nazwie „budowa zbiornika wodnego w Świnnej Porębie”.
Ankieta ukazała się na stronie internetowej jezioromucharskie.pl prawie dwa miesiące po tym, jak zorganizowano konferencję podsumowującą projekt zagospodarowania terenu jeziora. Każda z gmin miała dokładnie przygotowane plany, wyznaczono wiele atrakcji dla mieszkańców i turystów, wskazano także źródła finansowania.
W Lanckoronie planowano rewitalizację ruin tamtejszego zamku wraz z budową wież widokowych, a gmina Budzów miała wybudować ścieżkę rowerową. Jednak sprawa się ostatnio nieco skomplikowała.
Otóż po zmianie wójta w Lanckoronie jeszcze raz zbadano rachunki budżetowe gminy i nie wyglądają one zachwycająco. Może nie jest źle, ale nowy wójt –Tadeusz Łopata , musi wygospodarować pieniądze na realizację obietnic, które dał swoim wyborcom w trakcie kampanii, a więc budowę dróg i kanalizacji. Na razie nie planuje więc wydawania pieniędzy na rewitalizację ruin zamku. Bierze pod uwagę przeprowadzenie konsultacji z mieszkańcami w tej sprawie.
Po takiej deklaracji podnoszą się pierwsze głosy sprzeciwu, choć raczej o małym zasięgu. Stowarzyszenie Młodych Demokratów z Wadowic, z radnym Pawłem Janasem na czele, przy współpracy z posłami PO Tadeuszem Arkitem i Joanną Bobowską, zorganizowało pikietę przeciwko zmianom planów. Miejscowi tym protestem raczej się ni interesowali. Jak informuje Gazeta Krakowska na pikietę przyszło jedynie troje mieszkańców gminy Lanckorona. Reszta pochodziła z Wadowic i Krakowa.
Małe zainteresowanie projektem Jeziora Mucharskiego potwierdzają wyniki konsultacji społecznych sprzed roku. Jedynie 14,5 % respondentów pochodziło z gminy Lanckorona.
Podobny entuzjazm dla „Jeziora Mucharskiego” zaobserwowano Budzowie, drugiej z gmin, która bezpośrednio nie będzie przylegać do wód jeziora, a wyraziła chęć współpracy przy projekcie. Gmina miała wykonać kilkukilometrową ścieżkę rowerową w wzdłuż drogi krajowej nr 28. Jednak plan ten nie może być zrealizowany ze względu na brak uregulowanych praw własności kilkudziesięciu działek, po których miała prowadzić trasa i choć wójt Budzowa Jan Najdek twierdził, że ” to było ważne zadanie, które miało ożywić turystykę”, to teraz zmuszony jest wycofać się z tego pomysłu.
Jak dalej będzie wyglądać współpraca pięciu gmin przy tym projekcie? Teresa Chmielarz-Bryndza, z Urzędu Gminy w Mucharzu, mówi , że nie wszystko jest jeszcze przekreślone, a decyzje gmin nie są jeszcze ostateczne. Być może dzięki nowej ankiecie uda się określić, czego tak naprawdę chcą mieszkańcy każdej z nich.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








