Dzieci pytają burmistrza o święta. Odpowiedział…

Burmistrz Wadowic odpowiedział właśnie na kilka, możliwe że jednych z najtrudniejszych, pytań. Życie osobiste to przecież bardzo delikatna sfera. Ale kiedy pytania zadają dzieci…nawet z polityka wychodzi człowiek.
Od kiedy w wadowickim samorządzie nastąpiła pokoleniowa zmiana warty, media ogólnopolskie , a nawet te zagraniczne, nie mogą przestać zadawać pytań. A te wydają się ciągle te same – Kto? Jak to? Dlaczego? Skąd? Dokąd?
Nie da się ukryć, że w domach wadowiczan także temat polityczny był poruszany, a faktem zmian interesowały się wszystkie pokolenia. Nadchodzą jednak święta. Sytuacja powoli stygnie, ale jak to jest ze świętami i ich obyczajami u nowego burmistrza Mateusza Klinowskiego?
Ten temat zainteresował kilkoro dzieci z podstawówek na 5 i 2 w Wadowicach. Dzieciaki najczęściej pytały o to co chciałby dostać włodarz miasta pod choinkę. Na to i kilka innych dziecięcych pytań nie bał się opowiedzieć sam zainteresowany. Zresztą przeczytajcie.
Dzieci: Jak to jest być burmistrzem?
Burmistrz Mateusz KLINOWSKI: Niełatwo. To duża odpowiedzialność, bo ma się wpływ na los kilkudziesięciu tysięcy ludzi mieszkających w naszej gminie.
Dzieci: Jak burmistrz spędzi Święta Bożego Narodzenia?
MK:Odpoczywając z przyjaciółmi.
Dzieci: Czy burmistrz ubiera choinkę? Jeśli tak to czy żywą czy sztuczną?
MK: Już tego nie robię. Żywych drzewek mi szkoda, a sztuczne są… sztuczne. Lubię choinkowe oświetlenie i bombki. Nie kupuję też żywych karpi, bo jestem przeciwnikiem męczenia zwierząt.
Dzieci: Czy burmistrz wierzy w Św. Mikołaja?
MK:: Gdy byłem dzieckiem, to oczywiście wierzyłem. Teraz twardo stąpam po ziemi.
Dzieci: Czy burmistrz może dostawać prezenty?
MK:: Od najbliższych, jako osoba prywatna, to tak. W innym przypadku nie powinien dostawać prezentów.
Dzieci: Czy chciałby dostać zwierzaka w prezencie pod choinkę?
MK: Nie. Zwierzęta to żywe istoty, które mają swoje prawa. Dawanie zwierząt jako prezenty może się źle skończyć – nakładamy na kogoś obowiązek, któremu obdarowana osoba może nie podołać. Ja z powodu natłoku obowiązków związanych z funkcją, nie mogę pozwolić sobie na posiadanie żadnego zwierzaka. A i z kwiatami doniczkowymi bywa krucho…
Dzieci: Co burmistrz chciałby dostać w prezencie pod choinkę?
MK:: Odrobinę spokoju i czasu dla siebie.
Dzieci: Czy burmistrz lubi dzieci?
MK:: Lubię, bo przyszłość demokracji leży w rękach młodych. To Wy będziecie przecież rządzić Wadowicami.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








