Dzień Solidarności i Wolności w Wadowicach. „Takie gesty mają sens”

W Wadowicach już tylko garstka osób pamięta, że 31 sierpnia to Europejski Dzień Solidarności i Wolności przypominający o bezprecedensowym wydarzeniu, jakim było podpisanie porozumień sierpniowych. Przypominanie tego wydarzenia ma sens – mówi nam Izabela Szczygieł, germanistka z liceum w Kalwarii Zebrzydowskiej.
W samo południe w piątek (31.08) pod pomnikiem Solidarności na Plantach spotkało się dokładnie 23 osoby, by uczcić historyczną już datę sprzed 37 lat. Dzień Solidarności i Wolności to polskie święto państwowe, a także Unii Europejskiej, obchodzone co roku 31 sierpnia w rocznicę porozumień sierpniowych, ustanowione w celu upamiętnienia historycznego zrywu Polaków do wolności i niepodległości z 1980 roku, który zapoczątkował proces upadku komunizmu i wyzwolenia narodów Europy Środkowej i Wschodniej.
W Wadowicach pod pomnikiem Solidarności uczczono to wydarzenie złożeniem kwiatów, zapaleniem znicza, była też minuta ciszy, a słowa refleksji wygłosił historyk Michał Siwiec – Cielebon.
Różne się dziś mówi o Solidarności, ale trzeba pamiętać, że Solidarność jest jedna. Ta sama, która pielęgnuje tradycje polskiej wolności, praw człowieka i praw pracowniczych. Po tylu latach Solidarność wciąż walczy o to samo. W Wadowicach są osoby, które kreowały się na niepodległościowych bohaterów, ale nie zawsze takimi byli i są osoby niedoceniane, a także z czasem zapominane, o których warto pamiętać jak Ś.P. Józef Zeman. Musimy o nich pamiętać i mam nadzieję, że są ludzie, którzy będą kontynuatorami i obrońcami wielkiej idei 21 postulatów sierpniowych – mówił Michał Siwiec – Cielebon.
Pod pomnikiem na Plantach Dzień Solidarności i Wolności uczcili przedstawiciele NSZZ Solidarność, leśnicy z Nadleśnictwa Andrychów, nauczyciele, pracownicy samorządowi, a także posłowie PiS Ewa Filipiak, Kukiz’15 Józef Brynkus, starosta Bartosz Kaliński i radny PiS Marek Ciepły.
Wśród osób, które przyszły w czwartek pod pomnik była również Izabela Szczygieł, nauczycielka niemieckiego z liceum Kalwarii Zebrzydowskiej, która niedawno wraz z uczniami brała udział w olimpiadzie historycznej z wiedzy o Solidarności. Jak sam mówi, niesamowitą historię Solidarności odkryła przygotowując dzieci do tego konkursu. Jej drużyna zajęła drugie miejsce w Polsce.
Takie gesty mają sens. Widać to choćby tutaj w Wadowicach, gdzie w sytuacji, kiedy my składaliśmy kwiaty pod pomnikiem, ludzie przystawali, w tym obcokrajowcy i pytali co to za uroczystość. Trzeba przypominać o takich rocznicach nie tylko w Warszawie, ale i w Polsce lokalnej – przekonywała Izabela Szczygieł.
Choć Dzień Solidarności i Wolności jest świętem państwowym i europejskim, właściciel terenu przy pomniku, czyli Urząd Miasta nie był łaskaw na ten dzień posprzątać okolicy (wokół pomnika leżały pety papierosów i śmieci), nie wywieszono też biało czerwonych flag, co jeszcze kilka lat temu było tradycją.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








