#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Kandydat wbija szpilę burmistrzowi Andrychowa za pomnik Morawianek. „Chaos i niedbalstwo”

Kandydat na burmistrza Andrychowa Maciej Kobielus krytyczny wobec nowego pomnika i sposobu jego umieszczenia przez obecne władze miejskie.

Morawianki… nowy pomnik w Andrychowie wzbudza kontrowersje wśród mieszkańców. Na głosy lodu starają się być wyczuleni kandydaci w wyborach.

Swojej oświadczenie ogłosił kandydat na burmistrza Maciej Kobielus, któremu chyba nie podoba się pomysł umieszczenia daru Breclavia w zaułku po wyburzonej kamienicy.

Niech „Morawianki” będą symbolem i obrazkiem pokazującym jak wygląda Andrychów naszych czasów. W tej samorządowej kadencji dostaliśmy niedziałającą fontannę, teraz dostajemy „pomnik”, ale czy tego nam potrzeba? Będę stanowczo bronił tezy, że to właśnie władze Andrychowa wystawiły na śmieszność dar Breclavia stawiając go w symbolicznym miejscu własnej nieudolności. Zmieniły go w karykaturę samych siebie – ocenił na Facebooku Maciej Kobielus.

Jego zdaniem, dar zaprzyjaźnionego czeskiego miasta „otwiera oczy mieszkańców na chaos i niedbalstwo władz o andrychowską przestrzeń publiczną„.

Wiele obiektów w centrum Andrychowa jest zaniedbanych, nikt nie zwraca na ich stan uwagi, nikomu na nich nie zależy, a bezsilność władz w tej materii objęta jest zasłoną milczenia… A przecież otoczenie nowej instalacji – rzeźby jest (a właściwie powinno być) wizytówką naszego miasta – twierdzi Kobielus w swoim oświadczeniu.

Konkurent burmistrza Tomasza Żaka w wyborach proponuje w związku z tym dyskusję.

Dziś dzięki tej rzeźbie postawionej na ruinach zdewastowanej kamienicy i w otoczeniu zaniedbanych budynków musi się rozpocząć poważna dyskusja o estetyce, miejsca w którym żyjemy, o kierunkach zmian i o porządkowaniu naszej przestrzeni miejskiej – uważa Maciej Kobielus.

Być może koślawa dotychczas kampania wyborcza w Andrychowie za sprawą Morawianek nabierze rumieńców.