#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Kolorowy Kamil Żurek zasypał skrzynki pocztowe ulotkami wyborczymi

Pretendent w wyborach na burmistrza Wadowic Kamil Żurek, który jest kandydatem radnego Mateusza Klinowskiego, który nie może kandydować, zasypał przed świętami skrzynki pocztowe mieszkańców ulotkami wyborczymi.

Święta, świętami, ale kampania wyborcza trwa, a kandydaci nie odpuszczają, choć w Wadowicach przebiega ona nadzwyczaj spokojnie.

Tuż przed okresem świątecznym wyborców postanowił zainteresować „swoją osobą” kandydat Kamil Żurek. Kandydat na burmistrza Wadowic zasypał skrzynki pocztowe mieszkańców kolorową ulotką.

Napisał też list do wyborców.

Chcę, żeby w samorządowej polityce byli ludzie tacy jak jak – prostoduszni, autentyczni, ale też lojalni i uczciwi – czytamy w jego liście.

Prostoduszny kandydat postanowił dołożyć swoim konkurentom.

W czasie głosowania 7 kwietnia możecie wybrać pomiędzy dwoma ubranymi w garnitury i bardzo do siebie podobnymi kandydatami (…) – wyzłośliwia się Kamil Żurek.

Jak dodaje, mowa tutaj o burmistrzu Bartoszu Kalińskim oraz radnym klubu Wolne Wadowice, a teraz kandydacie Wspólnoty Samorządowej Pawle Krasie. Swoi konkurentom zarzuca, że obaj reprezentują „układy”, które już rządziły gminą.

O sobie samym pisze, że ma żonę i trójkę dzieci. Jak wiemy, pracuje w wadowickich wodociągach, gdzie obsługuje koparkę.

Kamil Żurek jest kandydatem, którego zaprezentował lider miejskiej opozycji radny Mateusz Klinowski. On sam nie może kandydować, bo został skazany przez sąd za przestępstwo urzędnicze. 

Szef klubu radnych Wolne Wadowice miał pomysł, aby opozycja wygrała wybory z burmistrzem Bartoszem Kalińskim, wystawiając jako kandydata awatara na burmistrza. Taki kandydat w zastępstwie mógłby odebrać władzę w mieście burmistrzowi Kalińskiemu, a potem „wszystko by się już poukładało”.

Radny Klinowski uważa, że aby wygrać z Kalińskim trzeba doprowadzić do drugiej tury wyborów, a ta może się odbyć tylko wtedy, gdy żaden z kandydatów na burmistrza nie uzyska więcej niż 50 procent głosów.

Stąd też kandydatura radnego z klubu Wolne Wadowice – Pawła Krasy, który teraz startuje z komitetu Wspólnota Samorządowa, to i tak za mało. Ponieważ w przypadku dwóch kandydatów wybory rozstrzygną się w pierwszej turze.

Zresztą sam Krasa zdaniem Klinowskiego nie do końca wywiązuje się z roli jako kandydat na burmistrza, a jego kampania jest pozorancka. Teraz Mateusz Klinowski liczy na to, że ostatecznie jego kandydat Kamil Żurek i jego kolega z klubu radnych Paweł Krasa doprowadzą do drugiej tury wyborów.