#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Kradli benzynę na stacjach paliw. Na swoim koncie mieli 50 udanych akcji

Policjanci zatrzymaniem przerwali przestępczą działalność 27-letniego mieszkańca gminy Kęty oraz 28-letniego mieszkańca gminy Wilamowice. Mężczyźni, działając wspólnie na terenie Małopolski i Śląska dopuścili się ponad 50 czynów. Trudnili się kradzieżami paliwa na stacjach paliw oraz włamaniami do przysklepowych wiat z butlami gazowymi. Obaj sprawcy już trafili do aresztu śledczego.

Przez kilka ostatnich miesięcy na terenie powiatu oświęcimskiego i wadowickiego dochodziło do kradzieży paliwa na stacjach paliw, natomiast w ostatnich tygodniach doszło do włamania do przysklepowej wiaty z butlami gazowymi na terenie Nowej Wsi.

Pracujący nad sprawami policjanci z kęckiego komisariatu policji w wyniku przeprowadzonych wielu czynności oraz wnikliwe przeprowadzonej analizie zabezpieczonych dowodów ustalili, że związek z przestępczym procederem ma dwóch mężczyzn tj.27-latek z gminy Kęty oraz 28-latek z gminy Wilamowice – informuje w czwartek w swoim komunikacie oświęcimska policja.

Policjanci deptali przestępcom po piętach i 20 września  po północy policjanci zatrzymali ich w Kętach, tuż po kradzieży z włamaniem do wiaty z butlami gazowymi. Sprawcy trafili do pomieszczeń dla zatrzymanych w oświęcimskiej komendzie.

Na podstawie zebranych dowodów obaj usłyszeli zarzuty 2 kradzieży z włamaniem do wiat z butlami gazowymi oraz 50 zarzutów kradzieży paliwa na stacjach paliw znajdujących się na terenie Małopolski i Śląska.

Dwa dni później  podejrzani zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli  zarzuty. Następnie trafili przed oblicze sędziego, który na wniosek prokuratora zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt tymczasowy. Jeszcze tego samego dnia podejrzani zostali osadzeni w areszcie śledczym.

Za popełnione przestępstwa sprawcom grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci w dalszym ciągu ustalają czy podejrzani mają związek z innymi podobnymi czynami.