#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Ktoś przejechał rowerem po świeżym betonie, burmistrz zna sprawcę. Będzie donos na policję

Burmistrz Kęt piętnuje ludzką głupotę. Po raz kolejny. Włodarz nie boi się mocnych słów i wytyka palcem mężczyznę, który zniszczył nawierzchnię remontowanej za duże pieniądze inwestycji.

Za ponad 100 tysięcy złotych niedalekie Kęty wykonują, w ramach gwarancji, nawierzchnię na lokalnym boisku do koszykówki.

Firma kładzie pierwszą warstwę, po jej wyschnięciu będzie kładziona kolejna.

Jakim trzeba być człowiekiem, żeby przesunąć taśmy zabezpieczające i na schnącą nawierzchnię wjechać na rowerze? Tu nie ma mowy o przypadku. Teren był wygrodzony. To działanie celowe. Gratuluje – napisał na swoim Facebooku Krzysztof Klęczar, burmistrz Kęt.

Znany z ciętego języka i nie owijania w bawełnę włodarz ustalił, że sprawcą jest „Pan D.”.

W poniedziałek wykonawca określi zakres strat, a Policja zapuka do drzwi sprawcy. Miał gość pecha, choć jeszcze o tym nie wie. Pan D. myślał, że pozostanie nieuchwytny. Nie pozostanie. Nie tym razem. Cóż, tak bywa. Trochę go to będzie kosztować. Jeśli, drogi Panie, masz ochotę uniknąć wizyty Policji zgłoś się sam. Zawsze to jakaś okoliczność łagodząca. Ale czekać nie będziemy – dodaje burmistrz Kęt.

Na sam koniec samorządowiec ma też przesłanie do innych wandali.

Do kolejnych miłośników demolowania mienia wspólnego i marnowania naszych pieniędzy apeluję: dajcie spokój! – napisał Krzysztof Klęczar.

Myślicie, że apel burmistrza pomoże?