#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Mija 15 miesiąc, a Andrychów wciąż wybiera dyrektora centrum kultury. Decyzja lada dzień?

Centrum Kultury i Wypoczynku w Andrychowie od ponad roku nie ma dyrektora. Miasto organizuje już kolejny konkurs na to stanowisko. Zgłosiło się 10 chętnych, do drugiego etapu przeszło dwoje kandydatów. Za kilka dni burmistrz zdecyduje, kto obejmie to stanowisko.

To jeden z najdłużej trwających konkursów na stanowisko, jakie kiedykolwiek przeprowadzono w tutejszym samorządzie. Centrum Kultury i Wypoczynku czeka na nowego dyrektora, a w Urzędzie Miasta trwa już drugi etap… drugiego konkursu.

Choć pierwszy konkurs unieważniono, to w drugim podejściu zgłosiło się aż dziesięcioro kandydatów. Wszystkie te oferty przeanalizowała komisja konkursowa powołana przez burmistrza Tomasza Żaka.

Odrzucono ośmiu kandydatów i tym samym do drugiego etapu przeszły dwie osoby. Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu – terminu jeszcze nie ustalono – komisja zaprosi je na rozmowy indywidualne. Po tym posiedzeniu zostanie wybrany nowy dyrektor CKiW – informuje samorządowe pismo Nowiny Andrychowskie.

W grudniu minionego roku burmistrz Andrychowa Tomasz Żak ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora Centrum Kultury i Wypoczynku. Kandydaci musieli legitymować się wyższym wykształceniem ze stopniem magistra, a do tego mieć co najmniej pięcioletni staż pracy w placówce kulturalnej, a w tym co najmniej dwuletnie doświadczenie na stanowisku kierowniczym. Ponadto każdy kandydat musiał złożyć pisemną koncepcję prowadzenia CKiW i plan jej rozwoju.

Przypomnijmy. Pierwszy konkurs na to stanowisko odbył się równo rok temu, a wakat w centrum utrzymuje się od listopada 2017 roku, kiedy to z szefowania centrum kultury w Andrychowie zrezygnowała Aneta Wądrzyk. Instytucja potrzebowała wsparcia finansowego sporą kwotą m.in na wypłaty dla pracowników, radni byli oburzeni. Decyzja o dymisji szefowej wydawała się więc kwestią czasu.  Do zamknięcia roku budżetowego w centrum zabrakło 660 tys. zł. Rada Miejska musiała potem dołożyć taką kwotę dotacji do tej instytucji. Po odejściu Anety Wądrzyk burmistrz powierzył pierwotnie na dwa miesiące obowiązki dyrektorskie w CKiW Marcie Kajzer.