#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Nie będzie nocnej prohibicji w Wadowicach. Pomysł upadł w Radzie Miejskiej

Nie będzie nocnej prohibicji w Wadowicach. Radni nie zdecydowali się w środę przyjąć przepisów zakazujących sprzedaży alkoholu.

Wzorem innych gmin w Polsce w Wadowicach rada zajęła się możliwością wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu.

Uchwałę  zgłosili radni klubu Wolnych Wadowic Mateusz Klinowski, Maciej Mąka, Paweł Krasa, Robert Balik, Tomasz Bąk i Łukasz Błasiak.

Pomysł poprzedziły konsultacje społeczne w radach osiedlowych i radach sołeckich w całej gminie.

Choć duża część rad wypowiedziała się pozytywnie o pomyśle, to jednak w konsultacjach wzięła bardzo mała liczba osób. W sumie w 25 radach w konsultacjach brało udział 150 osób.

Osiem rad wypowiedziało się pozytywnie, dziesięć rad było przeciwnych. W pięciu radach wynik konsultacji był pozytywny, ale nie mógł zostać uznany, ponieważ w konsultacjach brało udział zbyt mało osób np. na zebrania przyszło tylko trzech mieszkańców. W dwóch radach nie doszło do rozstrzygnięcia.

 Uważamy, że sprzedaż alkoholu w sklepach na terenie Gminy Wadowice nie powinna być możliwa w godzinach 22:00-6:00 – informował  radny Mateusz Klinowski.

Zdaniem radnych opozycyjnego klubu, w Wadowicach jest  „ogromny problem z alkoholem”.

Niedawno pisałem o dramatycznej sytuacji w wadowickich szkołach podstawowych, gdzie już 9% dzieci alkohol pije regularnie. Problem alkoholowy jest pochodną dostępności do tej substancji, która w Wadowicach jest na najwyższym poziomie – w porównaniu do reszty województwa, a nawet kraju – zaznaczał radny Klinowski.

Co istotne, prohibicja według pomysłu radnych dotyczyłaby jedynie sytuacji, gdy alkohol kupowany jest poza miejscem spożycia. Czyli w sklepach oraz na stacjach benzynowych.

W środę podczas sesji radni z opozycji przekonywali, że nowe przepisy poprawią poziom bezpieczeństwa szczególnie w mieście w godzinach nocnych. Dyskusji towarzyszyły emocje i spory o to, czy rzeczywiście zakaz sprzedaży przyczyni się do redukcji spożycia alkoholu w gminie.

Ostatecznie rządząca miastem większość koalicyjna radnych odrzuciła uchwałę w głosowaniu. Przeciwko wprowadzeniu zakazu głosowało 13 radnych, sześciu było za, a jeden się wstrzymał.

Radni Prawa i Sprawiedliwości w zamian zaproponowali w środę projekt nowej uchwały. Ma nią być uchwała zmniejszającą  liczbę punktów sprzedaży alkoholu w gminie ze 130 do 115 w sklepach i z 80 do 70 w restauracjach i pubach.