#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Nie będzie zmian w kierownictwie powiatu. W starostwie czekają na powrót pani wicestarosty

Zastępca starosty wadowickiego Beata Smolec od dwóch tygodni przebywa w szpitalu. Jej stan był bardzo poważny, ale lekarzom szczęśliwie udało się opanować sytuację. Po wybudzeniu ze śpiączki pacjentka dochodzi do siebie. Tymczasem pod jej nieobecność rośnie znaczenie innych osób.

Nieobecność wicestarosty Beaty Smolec w urzędzie w starostwie już odczuwają. Okazuje się, że zastępca starosty miała tutaj dużo obowiązków i bardzo odpowiedzialną decyzyjność.

Jak się dowiadujemy, zarząd powiatu do wyborów nie zamierza podejmować żadnych decyzji personalnych.

Stąd też pani wicestarosta, choć może być nieobecna przez długi czas z powodu rekonwalescencji, zachowa swój urząd do końca kadencji.

W zarządzie powiatu pracuje pięć osób, oprócz starosty i wicestarosty członkami zarządu są Marek Ciepły, Małgorzata Targosz – Storch i Mirosław Sordyl. Beata Smolec z Andrychowa pełni funkcję wicestarosty wadowickiego od 2018 roku. Wcześniej kierowała Domem Pomocy Społecznej w Izdebniku.

Pod nieobecność wicestarosty znacznie wzmocniła się w urzędzie powiatowym sekretarz Beaty Geisler.

Jest teraz głównym doradcą pana starosty.  Bez jej opinii nie zapadają żadne decyzje. Praktycznie nie opuszcza jego gabinetu. Pan Eugeniusz bardzo jej się słucha, szczeólnie teraz pod nieobecnośc pani wicestarosty  – mówi nam jeden z urzędników starostwa.

Beata Geisler sprawuje funkcję sekretarza od 24 lat. Poza zwykłymi obowiązkami sekretarza urzędu, uczestniczy w obradach zarządu powiatu, a często jej zdanie wpływa na decyzję rządzących powiatem.

Starostwo Powiatowe podjęło decyzję, że nie będzie udzielać informacji o stanie zdrowia wiceszefowej powiatu Beaty Smolec (53 l.). Jak powiedział starosta wadowicki Eugeniusz Kurdas, w urzędzie wszyscy „się modlą o zdrowie dla pani wicestarosty”.

Wicestarosta Beata Smolec trafiła do szpitala w ciężkim stanie dwa tygodnie temu, w środę przed świętami. Sama zgłosiła się na SOR wadowickiego szpitala. Lekarze ocenili jej stan jako bardzo poważny, który wymaga natychmiastowego leczenia. Zastosowano procedurę ratowania życia, pacjentkę wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej. Stan pacjentki przez święta został ustabilizowany, a w zeszłą środę zdecydowano o wybudzeniu ze śpiączki.

Mamy nadzieję i przekonanie, że pani Beata wyjdzie z choroby i wkrótce do nas wróc – mówił nam tydzień temu starosta Eugeniusz Kurdas.