O co chodzi strażakom w tym proteście?

Związkowcy Solidarności w państwowej straży nie zaprzestają swojego protestu w sprawie podwyżek pensji. Również w Wadowicach i Andrychowie pożarnicy biorą udział w ogólnopolskim proteście.
Od kilku tygodni mieszkańcy powiatu wadowickiego, ale i nie tylko oni, mogą obserwować duża determinację strażaków, którzy nie ustają w swoim proteście. Jest on widoczny i nie da się ukryć, że duża liczba wyjazdów w ostatnich dwóch tygodniach do różnych interwencji tylko przyczyniła się do jego podkreślenia.
Strażacy nie mogą strajkować, więc akcja polega na oflagowaniu jednostek straży pożarnej, samochodów gaśniczych i prowadzeniu akcji informacyjnej na temat postulatów związkowców. O co im chodzi? Postulaty związane są z – ich zdaniem – ograniczeniem finansowania straży. Jak wskazuje „Solidarność”, w tym roku na funkcjonowanie jednostek ratowniczo-gaśniczych zabraknie ok. 20 mln zł.
Związkowcy od dawna domagają się rewaloryzacji funduszy wynagrodzeń jednostek organizacyjnych Państwowej Straży Pożarnej według indeksu stopy inflacji liczonej od 2008 roku oraz podniesienia stawki rekompensaty za służbę w godzinach nadliczbowych z 60% stawki godzinowej do kwoty nie mniejszej niż 100% stawki godzinowej strażaka.
Konieczność rewaloryzacji funduszu wynagrodzeń wynika z potrzeby pokrywania kosztów stałych elementów, które zgodnie z przepisami co roku automatycznie wzrastają (np. wysługa lat) a także w celu możliwości prowadzenia właściwej polityki awansowania – mówi Robert Osmycki, przewodniczący Sekcji Pożarnictwa NSZZ Solidarność
W chwili obecnej jednostki organizacyjne PSP doszły do sytuacji, w której awans nie niesie podwyżki, za to zwiększa liczbę zadań albo zakres odpowiedzialności. W grudniu 2014 do powyższych postulatów pożarnicy dodali postulat zabezpieczenia przez budżet państwa pewnej kwoty pieniędzy na planowaną zmianę sposobu naliczania wysługi lat służby dla strażaków z najdłuższym stażem służby.
Na spotkaniu z ministrem spraw wewnętrznych związkowcy zwrócili się również z wnioskiem o powołanie zespołu negocjacyjno-ministerialnego.
Od sierpnia 2013 składamy te same postulaty na ręce kolejnych ministrów. Ani razu nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi na nasze słuszne żądania podjęliśmy decyzję o podjęciu akcji protestacyjnej- dodaje szef sekcji pożarników.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








