#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Padł jeden ze sztandarowych pomysłów nowych wyborów samorządowych. Żadnych kamer!

Nie będziemy przeprowadzać transmisji z lokali wyborczych ze względu na obowiązujące od piątku przepisy dotyczące ochrony danych osobowych (RODO) – poinformował w poniedziałek szef Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński.

Obowiązek prowadzenia transmisji z lokali wyborczych zakłada znowelizowany w styczniu Kodeks wyborczy.

Podjęliśmy dzisiaj uchwałę, w której stwierdzamy, że transmisja z lokali wyborczych nie może się odbyć w świetle opinii GIODO, a przede wszystkim z uwagi na treść konstytucji art. 91 ust 3, który mówi, że prawo organizacji międzynarodowych, których Polska będzie członkiem, mają pierwszeństwo przed przepisami krajowym – powiedział Wojciech Hermeliński na briefingu w Warszawie.

Podkreślił, że „nie da się (z tymi przepisami) pogodzić przepisów Kodeksu wyborczego, które nakazują przeprowadzenie transmisji, ponieważ w sposób bezsporny narusza to rozporządzenie RODO”.

Hermeliński dodał, że choć przepis o transmisji figuruje w Kodeksie wyborczym i nie został uchylony, to jego zdaniem nie może on być stosowany.

Naszym zdaniem ustawodawca powinien dosyć pilnie ten przepis zreformować – powiedział.

W kwietniu Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Edyta Bielak-Jomaa zajęła krytyczne stanowisko ws. transmisji lub rejestracji dźwięku i obrazu z lokalu wyborczego w dniu głosowania. W jej ocenie,”może to prowadzić do ingerencji w prywatność osób oddających głosy, jak i naruszać tę prywatność”.

Bielak-Jomaa zwróciła uwagę, że w trakcie transmisji prezentowany będzie wizerunek wyborców, a także zachowania osób biorących udział w głosowaniu. Transmisje mają też skutkować ujawnianiem miejsca zamieszkania – lub miejsca pobytu w czasie głosowania – osób oddających głosy.

W opinii GIODO podczas wyborów nie powinno dochodzić do transmisji (lub rejestracji) umieszczania przez wyborcę karty do głosowania w urnie.

Transmisja ukazująca urnę potencjalnie może prowadzić do publicznego ujawnienia tego, w jaki sposób głosował dany wyborca – podkreśliła.

Stanowisko GIODO było odpowiedzią na pismo Szefowej Krajowego Biura Wyborczego Magdaleny Pietrzak, która zasygnalizowała, że obowiązek transmisji z lokali wyborczych może naruszać unijne rozporządzenia o ochronie danych (tzw. RODO).

Edyta Bielak-Jomaa podzieliła te wątpliwości. Zauważyła ponadto, że pojawiające się ryzyka mogą narazić przetwarzających dane osobowe na szereg zarzutów.

Osobom, których dane są przetwarzane niezgodnie z zasadami rozporządzenia (…) przysługuje od 25 maja wniosek o odszkodowanie – przypomniała.

Zaznaczyła też, że w przypadku przetwarzania danych niezgodnie z zasadami rozporządzenia organ nadzorczy będzie mógł nałożyć kary finansowe.

Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami Kodeksu wyborczego, od podjęcia czynności przez obwodową komisję wyborczą ds. przeprowadzenia głosowania w obwodzie do chwili podpisania protokołu głosowania prowadzi się transmisję z lokalu wyborczego za pośrednictwem publicznie dostępnej sieci elektronicznego przekazywania danych. Natomiast w przypadku gdy transmisja nie jest możliwa z przyczyn technicznych w trakcie pracy obwodowej komisji wyborczej w lokalu wyborczym, czynności przez nią podejmowane są rejestrowane za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk, a następnie udostępniane na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej.

Ogólne rozporządzenie o ochronie danych (RODO) weszło w życie 25 maja. Do nowych przepisów muszą dostosować się wszystkie podmioty, które zbierają i przetwarzają dane osobowe.