#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pierwszy proces wyborczy: „Wysoki Sądzie, bo burmistrz nakłamał”

Mamy pierwszy proces wyborczy w tej kampanii. Kandydat na burmistrza Andrychowa Krzysztof Kubień i jego pełnomocnik Renata Siwek skierowali do sądu w Krakowie pozew o sprostowanie wypowiedzi burmistrza Tomasza Żaka. Twierdzą, że burmistrz nakłamał.

W Andrychowie kampania wyborcza przyspiesza. Kandydaci mają już dość zalepiania swoich plakatów. Teraz postanowiono, że czas na coś poważniejszego. Jak to w kampanii wyborczej, jeden kandydat drugiego raczej nie pochwali, wręcz przeciwnie. I tak było w tym przypadku.

W poniedziałek (27.10) w Sądzie Okręgowym w Krakowie rozpoczął się proces wyborczy, w którym pełnomocnik komitetu wyborczego Krzysztofa Kubienia „Razem Andrychów” pani Renata Siwek domaga się sprostowania i odwołania nieprawdziwej wypowiedzi obecnego burmistrza Tomasza Żaka.

Chodzi o to, że na zebraniu wiejskim w Targanicach burmistrz miał powiedzieć tak:

W dniu wczorajszym przeciwko pełnomocnikowi Komitetu Wyborczego pana Kubienia i byłej księgowej z Centrum Kultury, pracownikowi księgowości, została skierowana sprawa do prokuratury; 146 zarzutów, tym razem – mówił burmistrz Tomasz Żak.

Tymczasem Renata Siwek, której wypowiedź dotyczy twierdzi, że to nieprawda. W pozwie pani pełnomocnik żąda sprostowania wypowiedzi, złożenia przez Tomasza Żaka oświadczenia, że nie toczy się postępowanie karne i że nie przedstawiono jej 146 zarzutów. Żąda również wpłacenia 5000 zł na rzecz Stowarzyszenia Przyjaciół Zespołu „Dino”.

W poniedziałek (27.10) sąd wysłuchał pozwu pełnomocnika „Razem Andrychów” i odpowiedzi Tomasza Żaka. Orzeczenie w tej sprawie ma zapaść następnego dnia.

Pozew w trybie wyborczym rozpoznawany jest w postępowaniu cywilnym, wynika on z art.111 Kodeksu Wyborczego. Zgodnie z jego treścią, jeżeli rozpowszechniane materiały wyborcze, w szczególności plakaty, ulotki i hasła, a także wypowiedzi lub inne formy prowadzonej agitacji wyborczej, zawierają informacje nieprawdziwe, kandydat lub pełnomocnik wyborczy zainteresowanego komitetu wyborczego ma prawo wnieść do sądu okręgowego wniosek o wydanie orzeczenia zakazu rozpowszechniania takich informacji, przepadku materiałów wyborczych zawierających takie informacje, nakazania sprostowania takich informacji, nakazania publikacji odpowiedzi na stwierdzenia naruszające dobra osobiste, nakazania przeproszenia osoby, której dobra osobiste zostały naruszone, nakazania uczestnikowi postępowania wpłacenia kwoty do 100 000 złotych na rzecz organizacji pożytku publicznego.

To, co charakteryzuje tryb wyborczy to także szybkość postępowania. Wniosek złożony przez uprawnioną osobę sąd okręgowy rozpoznaje w ciągu 24 godzin w trybie nieprocesowym. Postępowanie może toczyć się także w razie usprawiedliwionej nieobecności wnioskodawcy czy uczestnika postępowania, jeżeli o terminie rozprawy zostali prawidłowo zawiadomieni.

Na postanowienie kończące sprawę przysługuje zażalenie do sądu apelacyjnego, który rozpoznaje ją w ciągu 24 godzin. Od tego postanowienia nie przysługuje skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego. Oznacza to, że od chwili złożenia wniosku do wykonania postanowienia może minąć maksymalnie 72 godziny.

Jeżeli sąd nakaże sprostowanie nieprawdziwych informacji podawanych przez pozwanego (publikację odpowiedzi na stwierdzenia naruszające dobra osobiste czy przeproszenie osoby), ich publikacja powinna nastąpić najpóźniej w ciągu 48 godzin (na koszt zobowiązanego). Sąd wskaże w orzeczeniu środek masowego przekazu, w których taka publikacja ma nastąpić oraz poda jej termin. Zgodnie z Kodeksem Wyborczym ten tryb nie zamyka dalszego postępowania przed sądem z kodeksu cywilnego.