Pod pomnikiem Solidarności oddali hołd ofiarom stanu wojennego

33 lata temu komunistyczny reżim wprowadził w Polsce stan wojenny. Do wiezień trafili opozycjoniści z Solidarności. Na znak pamięci o tych, którzy cierpieli wówczas prześladowania, radni z Wadowic wybrali się pod pomnik Solidarności.
Z okazji 33. rocznicy wprowadzenia przez reżim komunistyczny stanu wojennego w Polsce samorządowcy z powiatu wadowickiego postanowili się spotkać się na Plantach pod pomnikiem Solidarności.
Była burmistrz Wadowic Ewa Filipiak wraz z radnymi, przedstawicielami NSZZ Solidarność, oraz mieszkańcami miasta zapaliła znicze.
W ten sposób chcieli oddać hołd 120 ofiarom śmiertelnym stanu wojennego oraz uczcili tych, którym dyktatura generała Wojciecha Jaruzelskiego zniszczyła życie, zdrowie, podeptała cześć i godność.
Dziś tych, którzy wciąż mają żywo w pamięci tamten okres, jest wśród nas coraz mniej. Trzy lata temu w Wadowicach pochowano Józefa Zemana, jednego z internowanych w grudniu 1981 roku za działalność opozycyjną w NSZZ Solidarność.
Nocą z 12 na 13 grudnia 1981 roku Rada Państwa wprowadziła stan wojenny, niezgodnie z postanowieniami ówczesnej Konstytucji PRL. Jeszcze tej nocy zaczęły się zatrzymania i internowania działaczy Solidarności według list przygotowanych wcześniej przez Służbę Bezpieczeństwa.
W samych Wadowicach i w okolicy internowano: Józefa Zemana, Andrzeja Nowakowskiego, Stanisława Hanusiaka, Władysława Kroczka, Stanisława Góreckiego ze Spytkowic, Andrzeja Zawiłę z Babicy. Zatrzymani zostali przewiezieni z komendy Milicji Obywatelskiej w Wadowicach do Zakładu Karnego w Szerokiej w Jastrzębiu Zdroju.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








