#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pojawił się pretendent w Wadowicach. Czy to prawdziwy kandydat, czy zapowiadany avatar?

Polityka lokalna w Wadowicach przed wyborami robi się zagmatwana. W piątek swój zamiar startowania w wyborach na burmistrza ogłosił radny Paweł Krasa. Nad jego kandydaturą unosi się cień byłego burmistrza Mateusza Klinowskiego, z którym razem tworzą wspólny klub Wolne Wadowice w Radzie Miejskiej.

Grupa radnych klubu Wolne Wadowice – Mateusza Klinowskiego ogłosiła w piątek na rynku, że zamierzają wystartować w wyborach do samorządu.

Są wśród nich Paweł Krasa, Tomasz Bąk, Robert Malik i Maciej Mąka.

Opozycyjni radni przedstawili też kandydata na burmistrza. Pretendentem ma być Paweł Krasa, radny od dwóch kadencji, prezes OSP Gorzeń Dolny i sędzia piłkarski.

Chcemy, aby był to zrównoważony rozwój całej naszej gminy Wadowice. Wszystkie postulaty, wszystkie nasze pomysły na naszą gminę przedstawimy w następnych punktach, które będzie systematycznie upubliczniać. Razem z wami będzie się spotykać, dyskutować. Zapraszamy każdego mieszkańca całej naszej gminy do współpracy. Jeżeli chcecie, aby ta gmina tętniła życiem, aby mogła się rozwijać – mówił Paweł Krasa.

Pytany o to, z jakiego właściwie komitetu będą startować, kandydat odparł, że jest to Wspólnota Samorządowa pani Marty Królik (była wicestarostą powiatu wadowickiego w latach 2010-2014). Podczas piątkowego briefingu na rynku nie było pełnomocnik komitetu wyborczego.

Dlaczego pełnomocnik jest taki ważny? Ponieważ to właśnie pełnomocnik rejestruje w PKW kandydatów na radnych i burmistrzów.

Paweł Krasa pytany był też, czy jest kandydatem w zastępstwie Mateusza Klinowskiego. Twierdził, że tak nie jest. Radni Paweł Krasa i Mateusz Klinowski od pięciu lat działają jednak wspólnie w opozycyjnym klubie Wolne Wadowice. Radny Klinowski jest jego liderem.

Paweł Krasa teraz twierdzi, że nie mają od dwóch miesięcy nic wspólnego, a na wystąpienie z klubu będzie jeszcze czas.

Dla osób niezorientowanych w lokalnej polityce może to wszystko wydawać się zagmatwane, dlatego podsumujmy, co  wydarzyło się w ostatnim tygodniu.

W poniedziałek Mateusz Klinowski, lider opozycyjnego w stosunku do burmistrza Kalińskiego klubu Wolnych Wadowic w Radzie Miejskiej, został skazany przez Sąd Okręgowy w Krakowie prawomocnym wyrokiem za przestępstwo urzędnicze niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień.

Jak sam przyznał, wyrok sądu zamyka mu możliwość kandydowania w wyborach na burmistrza Wadowic. Tak stanowi kodeks wyborczy. Miał być kandydatem klubu Wolnych Wadowic, do którego należy właśnie radny Krasa.

W środę Mateusz Klinowski ogłosił, że w związku z tym, że on sam nie może wystartować w tych wyborach, należy wystawić „avatara”, takiego kandydata w zastępstwie.

Ten burmistrz może być tylko i wyłącznie twarzą naszego ruchu. Tylko i wyłącznie avatarem, który wystartuje, ponieważ ja nie mogę wystartować. A potem po wygranych wyborach, wszystko już zdołamy zorganizować tak, jak trzeba – ogłosił w środę w mediach społecznościowych Mateusz Klinowski.

W czwartek zamiar ponownego kandydowania na burmistrza Wadowic ogłosił antagonista Klinowskiego urzędujący włodarz Bartosz Kaliński.

Dwa dni po słowach radnego Klinowskiego grupa radnych Wolnych Wadowic ogłasza w Wadowicach na rynku, że będą startować w wyborach do rady, a ich kandydatem będzie Paweł Krasa.