#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Pomieszali karty do głosowania. Będzie powtórka z wyborów?

Sąd Okręgowy w Krakowie zajmie się pierwszym protestem wyborczym z powiatu wadowickiego. W głosowaniu na radnych gminy doszło do pomieszania kart. Mieszkańcy wybierali radnych w nie swoich okręgach wyborczych.

Brzeźnicy grozi powtórka z wyborów samorządowych. Wszystko zależy od decyzji Sądu Okręgowego w Krakowie, który do końca grudnia ma czas na rozpoznanie protestu wyborczego kandydatów do Rady Gminy z listy Prawa i Sprawiedliwości. Jak się okazuje, w niedzielę 16 listopada, gdy mieszkańcy wybierali radnych, doszło tutaj do dziwnego pomieszania okręgów wyborczych.

Mieszkańcy Marcyporęby otrzymali w komisjach karty z nazwiskami kandydatów z sąsiedniego okręgu Bachorowice Nowe Dwory. Jednocześnie w Nowych Dworach ludzie nie mogli głosować na radnych ze swojego okręgu, a dostali karty do głosowania z innej miejscowości, Marcyporęby.

Tym samym wyborcy wybierali radnych w nie swoich okręgach wyborczych.

Złożyłam protest wyborczy do sądu, bo uważam, że doszło tutaj do rażących nieprawidłowości. Mieszkańcy 60 domów nie mogli oddać głosów na kandydatów w swoim okręgu. To mogło znacznie zaważyć na wyniku wyborów – mówi nam Maria Faber, która do rady kandydowała z  PiS.

Maria Faber otrzymała 128 głosów, a jej kontrkandydat Kazimierz Pacułt, który wygrał wybory, miał 156 głosów. Zdaniem Marii Faber nieprawidłowości z przypisaniem mieszkańców do poszczególnych okręgów mogły zdecydować o ostatecznym wyborze pięciu radnych w piętnastoosobowej Radzie Gminy.

Ludzie są bardzo zbulwersowani tym, co się stało. Ja nie twierdzę, że wybory zostały sfałszowane, ale doszło w nich do dużych nieprawidłowości i wielu ludzi czuje się teraz oszukanych, bo nie mogli głosować na swoich kandydatów – mówi kandydatka PiS.

Tymczasem Rada Gminy w Brzeźnicy rozpoczęła w poniedziałek (1.12) nową kadencję od zaprzysiężenia radnych, wójta Bogusława Antosa i wyboru przewodniczących. Szefem Rady Gminy została Jadwiga Kozioł, a na wiceprzewodniczącym Kazimierz Pacułt. Zamieszanie z kartami do głosowania sprawia, że mimo wszystko radni w Brzeźnicy do czasu ostatecznego prawomocnego orzeczenia Sądu Okręgowego nie mogą być dziś pewni swoich mandatów.