#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Poseł Kaczyński składa ważną deklarację. Polska powinna zostać przy „złotym”

Choć poseł z Wadowic Filip Kaczyński nie było obecny osobiście na uroczystościach niepodległościowych w Wadowicach, 11 listopada pod pomnikiem „Dwunastaków” odczytano jego list. W nim, korzystając z tematyki niepodległościowej, zadeklarował dość ważną sprawę.

106 lat temu Polska odzyskała niepodległość. Symbolicznym dniem świętowania tej okazji ustanowiono 11 listopada. W 2024 roku przypadł on w poniedziałek i pod pomnikiem żołnierzy 12 Pułku Piechoty odbyły się oficjalne uroczystości w Wadowicach.

Nie zabrakło przemówień, patriotycznej muzyki w wykonaniu orkiestry z OSP Chocznia. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

Jednym z wyrazistych akcentów było też przemówienie posła z Wadowic Filipa Kaczyńskego, które przeczytano.

106 lat temu Polska odzyskała niepodległość. Pierwsze lata były bardzo ciężkie, musieliśmy walczyć o nasz byt, o naszą suwerenność, połączyć ziemie 3 zaborów w jeden organizm państwowy. Dopiero w 1924 roku, równo 100 lat temu, reformą premiera Władysława Grabskiego wprowadzono polskiego złotego i utworzono Bank Polski. Przypominam o tym, bo posiadanie własnej waluty jest elementem suwerenności – pisał poseł Kaczyński.

To jednak nie wszystko. Parlamentarzysta, korzystając z niepodległościowej narracji, złożył bardzo ważną deklarację.

Ułatwia [własna waluta – dop. red] realizację narodowych celów […]. To niezwykle ważne w tych burzliwych czasach. Dlatego jako Wasz przedstawiciel w polskim Sejmie będę zabiegał, alby polski złoty dalej był walutą państwową. Wiwat Niepodległa, wiwat polski złoty! – napisał w swoim liście poseł Filip Kaczyński.

To dość strategiczna deklaracja w czasach kiedy władze państwa dążą do przyjęcia przez Polskę ogólnoeuropejskiej waluty, jaką jest EURO. Warto tutaj przypomnieć, że nie wszystkie państwa Unii Europejskiej przyjęły EURO. Wśród nich najbardziej znanym krajem ( póki należała do UE) była Wielka Brytanie. Europejskiej waluty nie mają także Szwecja i Dania, która dość dosadnie zadeklarowała chęć zachowania suwerenności monetarnej, czyli zachowanie kontroli nad kursem walutowym i polityką monetarną.