#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Radny wybiera uczniom podręcznik w szkołach? Dyrektor: „To niedopuszczalne”

Radny z Wadowic chciał wpłynąć na dyrektorów szkół średnich, by ci ocenzurowali podręcznik do nowego przedmiotu Historia i Teraźniejszość. Dyrektora z Kalwarii Zebrzydowskiej odpowiedział radnemu, co o tym myśli.

 Wraz z początkiem nowego roku szkolnego w klasach ponadpodstawowych pojawił się przedmiot Historia i Teraźniejszość. Sporo kontrowersji w przypadku tego przedmiotu wzbudził podręcznik historyka profesora Wojciecha Roszkowskiego.

Zamieszanie wzięło się stąd, że na kartach podręcznika pojawiła się refleksja autora dotycząca współczesnej miłości rodzicielskiej. Z tego fragmentu jego przeciwnicy wyczytali zgoła coś innego, niż on sam napisał. Łącząc kropki, doszli do wniosku, że historyk potępia urodzenia „in vitro”.

Bez znaczenia było to, co faktycznie napisał historyk, znaczenie w przestrzeni publicznej miało to, co wyczytali jego przeciwnicy i jak to zinterpretowali. Choć trzeba było się intelektualnie nagimnastykować, by wyczytać w podręczniku treści rzekomo godzące w „in vitro”, to i tak po Polsce rozszalała się burza medialna. Wojciech Roszkowski miał klęczeć na grochu i przepraszać  za to, czego nie napisał i obiecać, że już nigdy tego nie napisze.

Co ciekawe, sprawa wyboru podręcznika do HiT stała się nie tylko deklaracją światopoglądową, ale również polityczną, bo przeciwko Roszkowskiemu swoje działa skierował obóz postępowy Koalicji Obywatelskiej. Sam profesor zdecydował się na wycofanie tego budzącego kontrowersje fragmentu z podręcznika, ale polowanie na czarownicę trwa w najlepsze.

Na lokalnym podwórku ekspertem od podręcznika Roszkowskiego stał lider Platformy Obywatelskiej radny Sebastian Mlak z Wadowic. Polityk napisał do władz powiatu i dyrektorów szkół list upominawczy. Domagał się wyjaśnień, jakiego podręcznika do HiT w szkołach używają i jednocześnie odradzając wybór Roszkowskiego.

Chciałbym zwrócić uwagę, iż podręcznik autorstwa pana Roszkowskiego zawiera fałszywe informacje, autor stosuje w nim nienawistny język, mało w nim faktów historycznych i źródeł. Zawiera natomiast opinie i poglądy autora, które nie są faktami naukowymi – naisał radny Sebastian Mlak.

Interwencja polityka nie spotkała się z jakimś głośnych odzewem. Większość dyrektorów przemilczała dyplomatycznie korespondencję radnego, z jednym wyjątkiem.

Zbigniew Stradomski, dyrektor Zespołu Szkół im. KEN w Kalwarii Zebrzydowskiej odpowiedział radnemu. Dyrektor uznał, że list radnego jest bardzo niestosowny, a radny, domagając się pewnej postawy sam przekracza zasady.  Według dyrektora radny próbuje wpłynąć jako polityk na decyzje nauczycieli.

Te pańskie opinie stoją w sprzeczności z rzekoma Pańską troską i brak politycznych nacisków na nauczanie treści. Jako lokalny polityk, posługując się tylko własną opinią, próbuje Pan uzyskać moje określone zachowanie w stosunku do osób odpowiedzialnych za wybór podręcznika. Przez takie działanie przenosi Pan, moim zdaniem, politykę na teren szkoły, co jest niedopuszczalne! Pragnę przekazać, że ustawa o systemie oświaty wyraźnie stanowi, iż procesu wyboru podręcznika dokonuje zespół nauczycieli danego przedmiotu, a nie dyrektor szkoły a tym bardziej Radny Powiatowy – napisał radnemu dyrektor szkoły w Kalwarii Zebrzydowskiej Zbigniew Stradomski.

 

:: List radnego:

:: Odpowiedź dyrektora