#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Sanepid zniechęca do dopalaczy: „Sorry, taki mamy klimat”

Generalny Inspektorat Sanitarny nakręcił spot. Ostrzega w nim przed dopalaczami. Internautów ta produkcja raczej nie przekonuje. Zobaczcie sami, co wymyślili.

Już scenariusz tego filmu wydaje się być archaiczny. Akcja tego klipu rozgrywa się na podwórku pod trzepakiem. Na miły Bóg, kto dziś z nastolatków siedzi pod trzepakiem? Nie te czasy!
Nastolatków zaczepia diler, proponując zakup białego proszku w strunowych woreczkach. Fajnie, tyle tylko, że nie tak handluje się dopalaczami w Polsce.

„Powaliło cię? Oddalam to pytanie” – odpowiada handlarzowi chłopak. Następnie do akcji wkracza policja, która aresztuje dilera. W tle słychać złowrogą muzykę, a chłopak komentuje „pewnie pójdzie siedzieć”. „Sorry, taki mamy klimat” – dodaje dziewczyna.

Od czwartku ze spotu GIS śmieją się Internauci. W większości ich reakcje są raczej negatywne.

„Ten spot na trzeźwo jest nie do przyjęcia. XD”, „Jest żałosny”, „Miała być Ameryka, a wyszło jak wyszło. Ogólnie sztos, tego dreszczyku grozy nie powstydziłby się sam Hitchcock”, „Wchodzę już kolejny raz tu, bo za każdym razem mam nadzieję, że to był tylko zły sen” – to tylko niektóre komentarze. Są też jednak i pozytywne opinie: „Świetne, więcej takich filmów!!!!!”, „Muszę przyznać, że dobry spot” – piszą internauci na profilu GIS.

Oglądający zarzucają twórcom nienaturalny scenariusz, sztywną grę i aktorską i kiepskie dialogi Internauci kpią też z tekstu – „oddalam to pytanie”, ale to akurat pewnie przejdzie do sieciowego języka. Internauci zastanawiają się też, ile Generalny Inspektorat Sanitarny zapłacił za wykonanie tego klipu.

Radio podaje, że ta akcja kosztowała 3000 zł. W sumie to należą się gratulacje, bo wszyscy płaczą, że tak zrealizowany spot do nikogo nie dotrze, a jednak twittery, facebooki i youtuby zaspamowane, wszyscy oglądają i zasięg rośnie – komentuje na kanale GIS Youtube.pl Norbert Bajan.

Tymczasem Marek Posobkiewicz, p.o. dyrektora Głównego Inspektoratu Sanitarnego, w rozmowie z TVN24 potwierdził, ze koszt spotu wynosił 3000 zł.

Zrobiliśmy go samodzielnie, aktorzy zgodzili się w nim zagrać na zasadzie wolontariatu. Chodziło o to, żeby dotrzeć do młodych ludzi, którzy nie oglądają telewizji, tylko szukają informacji w internecie i do których nie docierają grzeczne wypowiedzi. Filmik jest trochę humorystyczny, mimo, że o poważnym temacie. Chcieliśmy zwrócić uwagę i to się udało. Od wczoraj spot miał ponad 250 tys odsłon. Jestem zadowolony z efektu – powiedział stacji TVN24 Marek Posobkiewicz.

Tymczasem problem z dopalaczami robi się coraz poważniejszy. Tylko w ostatnich dniach do sanepidu wpłynęły zgłoszenia o 597 podejrzeniach zatrucia dopalaczami. Do szpitali trafiły 434 osoby.

W ramach akcji przeciw handlarzom dopalaczami policjanci zatrzymali na Śląsku 13 osób, kilka z nich ma jednak – dotychczas – status świadków. Aresztowanych zostało troje spośród zatrzymanych. W Krakowie policja małopolska zlikwidowała małą fabrykę dopalaczy, która działała w centrum miasta.

W Wadowicach w piątek (17.07) Stowarzyszenie Victoria wraz z policją organizują pogadankę dla młodzieży i dzieci o dopalaczach. Uczestnikami akcji mają być dzieci, które uczestniczą w wakacyjnych półkoloniach organizowanych przez Victorię.