#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Tak burmistrz odpowiada kupcom. Hipermarkety w Choczni dobre, galerie w Wadowicach złe

Miasto nie wycofa się z odrolnienia 22 hektarów ziemi w Choczni pod budowę hipermarketów, o co wnosili protestujący kupcy. Ich żale są jak groch o ścianę, bo obaw kupców nie podziela nie tylko burmistrz, ale również Rada Miejska.

Samorząd w Wadowicach nie zamierza wycofać się z kontrowersyjnych dla wielu kupców planów odrolnienia działek w Choczni pod budowę hipermarketów. Burmistrz Mateusz Klinowski wysłał kilka dni temu odpowiedź ze swoim stanowiskiem do protestujących.

Pod protestem podpisało się 167 kupców i handlowców. W odpowiedzi na ich protest burmistrz Mateusz Klinowski przekonuje, że budowa hipermarketów jest „dobra” dla miasta.

Ponieważ w rejonie planowanej inwestycji w Choczni zlokalizowane są bloki komunalne i pobliskie składowisko odpadów z instalacją do ich przetwarzania, a także planowana jest Beskidzka Droga Integracyjna, jest to dobry teren na lokalizację handlu wielkopowierzchniowego, usług i produkcji, wpisujący się w plany rozwoju gminy Wadowice. Rozumiejąc Państwa obawy uważam, że planowana inwestycja w Choczni nie będzie rodzić bezpośredniego zagrożenia dla Państwa firm działających na terenie miasta, a wręcz powinna zabezpieczyć centrum miasta przed pojawieniem się kolejnych galerii handlowych – czytamy w piśmie burmistrza Mateusza Klinowskiego (poniżej cała odpowiedź).

Jednocześnie burmistrz chwali się tym, że zablokował budowę centrum handlowego w Wadowicach na terenach po Bumarze oraz nie zgodził się inwestorowi na budowę galerii handlowej na terenach dawnych koszar „Podhalanin”.

To jest o tyle ciekawe, że do tej pory sprawa Podhalanina była mało znana i wygląda na to że burmistrz w swojej krótkiej kadencji zablokował już kolejnemu inwestorowi budowę obiektów handlowych w Wadowicach, a jednocześnie zgadza się na wystawienie hipermarketów bez ograniczenia powierzchni w Choczni.

Przypomnijmy. Na terenie miasta obiekty handlowe nie mogą być większe niż 2 tys m. kw., tymczasem w Choczni burmistrz  nie zamierza wprowadzać żadnych ograniczeń.

Zdaniem wielu ekspertów rynku budowa „wielkopowierzchniówek” przy drodze krajowej w Choczni w oczywisty sposób wpłynie konkurencyjnie na działalność rodzimego handlu zarówno w Wadowicach, jak i w Andrychowie. W tym starciu wygrana giganta z zagranicznym kapitałem jest niemal pewna.

Tego właśnie obawiają się wadowiccy kupcy, którzy wystąpili ze swym protestem do ratusza. Na razie jednak ich żale są jak groch o ścianę, bo obaw kupców nie podziela nie tylko burmistrz, ale również Rada Miejska, która zgadza się na odrolnienie hektarów w Choczni.