Ten błąd może go drogo kosztować! Burmistrz Klinowski wstydzi się własnego komitetu wyborczego?

Komitety wyborcze mają obowiązek ujawniania źródeł finansowania oraz oznaczania swoich materiałów wyborczych. Jeśli tego nie robią, grozi im wysoka grzywna. W Wadowicach, Mateusz Klinowski rozpoczął kampanię rozdając ulotki wyborcze mieszkańcom. Jest jednak pewien problem, czy popełnił poważny błąd?
Jak informują nasi czytelnicy, w miniony weekend Mateusz Klinowski, burmistrz Wadowic i jednocześnie pełnomocnik komitetu wyborczego „Mateusz Klinowski i Wolne Wadowice” rozdawał ulotki mieszkańcom.
Klinowski wykorzystał do tego celu imprezę, którą organizowało podległe mu Wadowickie Centrum Kultury. Ulotki miał rozdawać na Reggae Moście na bulwarach nad Skawą.
W materiale wyborczym Klinowski zachęca wyborców, by razem z nim „zmienili Wadowice”. Przedstawił w nim też swój program. Obiecuje dokończenie obwodnicy, ścieżki rowerowe, komunikację miejską, szybki pociąg do Krakowa, czyste powietrze, korzystny przebieg Beskidzkiej Drogi Integracyjnej. Jego dzisiejsze obietnice w dużej mierze pokrywają się z obietnicami sprzed czterech lat, kiedy pierwszy raz kandydował na burmistrza.
W sumie wszystko byłoby w porządku, gdyby… nie jeden mały szczegół.
Materiał wyborczy rozdawany przez Klinowskiego na Reggae Moście nie posiada oznaczenia, do kogo należy i kto go finansuje. W sytuacji, gdy ulotki rozdaje urzędujący burmistrz na imprezie organizowanej przez podległą mu instytucję, mogą się rodzić różne, nawet czasami niesprawiedliwe podejrzenia.
Jednocześnie prawo wyborcze od wielu lat zakazuje takich praktyk.
Kodeks wyborczy jasno mówi, że wszystkie materiały wyborcze powinny zawierać wyraźne oznaczenie komitetu wyborczego, od którego pochodzą. Wiele lat temu ustawodawca wprowadził ten przepis, by uczynić wybory uczciwymi i transparentnymi.
W przeszłości w Polsce zdarzały się bowiem takie sytuacje, że niektórzy nieuczciwi kandydaci wykorzystywali do finansowania swoich kampanii pieniądze podatników.
W interesie mieszkańców jest, by w tych wyborach lokalnych wszyscy kandydaci nie łamali prawa i grali uczciwie, więc po co się narażać? Tym bardziej dziwi zachowanie takiego kandydata, który na ulotce przedstawia się jako „doktor nauk prawnych”.
WARTO PAMIĘTAĆ. Kodeks Wyborczy w Polsce mówi, że
Art. 109. § 1. Materiałem wyborczym jest każdy pochodzący od komitetu wyborczego upubliczniony i utrwalony przekaz informacji mający związek z zarządzonymi wyborami.
§ 2. Materiały wyborcze powinny zawierać wyraźne oznaczenie komitetu wyborczego, od którego pochodzą.
§ 3. Materiały wyborcze podlegają ochronie prawnej.
….
Art. 496. Kto, w związku z wyborami, nie umieszcza w materiałach wyborczych wyraźnego oznaczenia komitetu wyborczego od którego pochodzą
– podlega karze grzywny.

.

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








