Trudne pytanie do Beaty Szydło. „Czy rząd przewiduje dokończenie budowy zapory w Świnnej Porębie?”

Niekończąca się inwestycja rządowa, jaką jest budowa zapory w Świnnej Porębie, pojawiła się w debacie sejmowej nad exposé premier Beaty Szydło. Poseł z Wadowic Józef Brynkus zapytał nową premier, czy zamierza ją skończyć?
Józef Brynkus z ugrupowania Kukiz’15 postanowił zwrócić uwagę nowej premier polskiego rządu Beacie Szydło na inwestycję, którą ciągnie się latami i jakoś nie może zostać skończona.
Podczas debaty nad exposé premier Szydło zadał w tej sprawie pytanie poselskie.
Kilka tygodni temu Platforma Obywatelska urządziła szopkę w Świnnej Porębie, związaną z otwarciem zbiornika. Okazuje się, że ten zbiornik jest niedokończony i wymaga po prostu zainwestowania, żeby funkcjonował. Zainwestowania około 70 milionów złotych. Ta inwestycja dotąd kosztowała ponad 2,2, miliardów złotych. te 70 milionów złotych zostało zabrane przez Platformę Obywatelską w poprzednik roku. Czy rząd pani premier Beaty Szydło przewiduje dokończenie tej niezbędnej z punktu widzenia hydrologicznego inwestycji? – pyta Józef Brynkus.
Co z odpowiedzią? Beata Szydło na pytania na razie nie odpowiedziała. Jako że podczas debaty pytania do nowej premier liczone są w setki, nowa szefowa polskiego rządu stwierdziła, że odpowie na nie pisemne.
Mam zapewnienie, że odpowiedź będzie i zostanie dostarczona mi pisemnie. Czekam więc, bo sprawa tej inwestycji jest niezmiernie ważna dla naszego regionu – powiedział portalowi joomla.wadowice24.promo-peak.ovh poseł Józef Brynkus.
Oprócz zapory pytał również o tworzenie „korpusu flagowych uczelni” w Polsce, który ma powstać w oparciu o kryterium efektywności nauk stosowanych. Józef Brynkus, wykładowca Uniwersytetu Pedagogicznego, jest zaniepokojony faktem, iż przy tworzeniu takiego korpusu nie będzie brało się pod uwagę nauk społecznych i humanistycznych.
Przypomnijmy. Budowa zbiornika Świnna Poręba jest jedną z najdłużej prowadzonych w Polsce – trwa od 1986 r. Pieniądze z budżetu państwa przeznaczane na jej realizację nie pozwoliły na dotrzymanie kolejnych terminów ukończenia budowy w latach: 1996, 2006 oraz 2010.
Zbiornik ma mieć pojemność 161 mln m sześć. i maksymalną powierzchnię 1 tys. 35 ha. Maksymalna wysokość zapory to 54 m, jej długość 604 m, a szerokość korony – 8 m. Oprócz funkcji przeciwpowodziowych i retencyjnych dla m.in. Wadowic i Krakowa, ma być też nową atrakcją turystyczną.
Wielokrotnie już rząd polski ustalał datę uruchomienia zbiornika, ale jak dotąd nich z tych planów nie wyszło. W październiku tego roku ówczesna wiceminister środowiska i posłanka z naszego regionu Dorota Niedziela zorganizowała uroczystość otwarcia „czaszy zbiornika”. Uroczystość ta została oprotestowana przez ugrupowanie Kukiz,15, a protest na zaporze zorganizował kandydat na posła Józef Brynkus.
Zarówno Dorota Niedziela, jak i Józef Brynkus dostali się do Sejmu i zasiadają wspólnie w komisji ochrony środowiska. Premierem polskiego rządu została tymczasem inna posłanka naszego regionu Beata Szydło z PiS. Wygląda na to, że zapora może mieć w tym Sejmie silne lobby, o ile dotychczasowe deklaracje naszych posłów były uczciwe.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








