#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Męskie zaczepki do kandydatki Lewicy na ulicy: „Pytają, czy rozkładam nogi”

Katarzyna Wójtowicz kandyduje w wyborach do Sejmu z list SLD (Lewicy) w naszym okręgu wyborczym. Ma wysokie, drugie miejsce na liście. Kandydatka jest z Krakowa, więc na kampanię do naszego okręgu dojeżdża. Kilka dni temu w Chrzanowie rozdawała ulotki. Twierdzi, że na ulicy zderzyła się z męskim szowinizmem.

Jeśli wierzyć kandydatce to dwa główne tematy, z którymi chce iść do Sejmu, to walka z męskim szowinizmem i równe prawa dla kobiet oraz walka  klerykalizmem o świeckie państwo.

W ramach swojej kampanii wyborczej „dwójka” Lewicy w naszym okręgu rozdaje między innymi ulotki na ulicach. Przyjazd z metropolitalnego Krakowa do Chrzanowa okazał się dla Kataryny Wójtowicz dużym zaskoczeniem, a szczególnie zderzenie z tym, jak zareagowała na nią „ulica”.

Wniosek po chodzeniu i rozdawaniu ulotek po Chrzanowie mam taki, że polityka równościowa jest u nas bardo potrzebna. Kobieta, która rozdaje ulotki jest narażona na niesamowite spoufalanie się mężczyzn. Komentują wygląd, pytają o wiek, którzy traktują kobietę czyli mnie w tym przypadku niepoważnie tylko z uwagi na to, że jestem kobietą – powiedziała Katarzyna Wójtowicz w nagraniu zamieszczonym na swoim Facebooku.

Jak twierdzi kandydatka, niektórzy mężczyźni, którzy ją spotkali poszli jeszcze dalej.

Pozwalają sobie na komentowanie wyglądu, zachowania. Ponadto panowie potrafią posługiwać się takimi tekstami: „czy rozkładam nogi, żeby iść do polityki„. Drugi pan zwrócił się do mnie per „idiotka”. Nie zauważyłam takiego zachowania w stosunku do mężczyzn, którzy rozdają ulotki. Tak że polityka równościowa i edukacja równościowa jest w naszym kraju szalenie potrzebna – powiedziała Katarzyna Wójtowicz.

Katarzyna Wójtowicz ma 40 lat, pochodzi z Krakowa i jest pedagogiem. Nie należy do partii politycznej, choć nie ukrywa swoich feministycznych przekonań.