Urzędnicy burmistrza ostrzegają przed pielgrzymami ŚDM. „Mają różne motywacje… dojdzie do jakiegoś skandalu”

W Wadowicach Urząd Miasta obawia się pijaństwa i skandalu podczas organizowanych przez Kościół Światowych Dniach Młodzieży. „Będą problemy z wizerunkiem, kiedy dojdzie do jakiegoś skandalu, w tym na tle alkoholowym” – ostrzega Dawid Droździkowski, pełnomocnik burmistrza Klinowskiego.
Ewa Całus, wiceburmistrz Wadowic i Dawid Droździkowski, pełnomocnik burmistrza Wadowic do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych zwołali w środę do Wadowickiego Centrum Kultury właścicieli wszystkich restauracji, pubów i sklepów, gdzie sprzedawany jest alkohol.
W WCK sprzedawcom zorganizowano szkolenie. Brała w nim udział ponad setka osób. Podczas spotkania urzędnicy uczyli właścicieli lokali ze sprzedaży trunków obcokrajowcom, głównie w kontekście zbliżających się Światowych Dni Młodzieży.
Uczestnictwo właścicieli lokali na szkoleniu było obowiązkowe i kończyło się uzyskaniem certyfikatu. Wiceburmistrz Ewa Całus zapowiedziała, że ci którzy się nie stawili na spotkanie, mogą spodziewać się w rewanżu kontroli w ich sklepach. Takie karne kontrole zostaną przeprowadzone w lipcu i w sierpniu.

Podczas spotkania urzędnicy postanowili przestrzec przedsiębiorców przed zagrożeniami, jakie czyhają na nich w związku z wielkim wydarzeniem religijnym w mieście.
Zdaniem pełnomocnika burmistrza Dawida Droździkowskiego, właściciele lokali podczas ŚDM powinni być wyjątkowo czujni. Urzędnicy zapowiedzieli, że nie będą tolerować sytuacji, gdy alkohol będzie podawany osobom nieletnim i nietrzeźwym.
Dla Dawida Droździkowskiego organizacja ŚDM w Wadowicach oznacza znaczące zwiększenie liczby klientów lokali, a to wiąże się z większym ryzykiem sprzedaży napojów wyskokowych niepełnoletnim i nietrzeźwym. Pełnomocnik burmistrza stwierdził, że przybywający z różnych stron świata pielgrzymi mają „róże motywacje”. Według Droździkowskiego Wadowice są podczas ŚDM narażone na zagrożenia…
Prawdopodobieństwo upijania się grup młodzieży oraz związanych z tym incydentów. Szczególna rola miasta papieskiego, problemy z wizerunkiem, kiedy dojdzie do jakiegoś skandalu, w tym na tle alkoholowym – wypisał pełnomocnik burmistrza na planszy swojej prezentacji.

W czasie, gdy Droździkowski i Całus, prezentowali swoje analizy nie wszyscy na sali przyjmowali to ze spokojem. Czarnowidztwo urzędników wielu wydawało się przesadzone.
Nie pierwszy raz Wadowice przyjmują pielgrzymów. Gościliśmy u nas papieży, były zloty młodzieży Wspólnoty Emmanuel i nic złego się nie działo. Wadowiczanie to rozsądni ludzie. To miasto spokojne. Rozumiem, że koledzy burmistrza Klinowskiego pan Droździkowski i pani Całus, którzy nie mieszkają na stałe w Wadowicach i w mojej ocenie nic tak naprawdę o tym mieście nie wiedzą, traktują nas mieszkańców i gości, którzy mają tutaj przyjechać, jak barbarzyńców. To całe szkolenie było skandaliczne, urzędnicy burmistrza mają nas za baranów – powiedziała nam po szkoleniu właścicielka jednego ze sklepów w Wadowicach.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








