W Wadowicach o przyszłości żeglugi śródlądowej. Święty Jan Paweł II będzie patronem żeglarzy?

Z inicjatywą, by święty Jan Paweł II został patronem żeglugi śródlądowej, wyszło Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Poinformowała o tym w Wadowicach pełnomocnik Gabriela Tomiak, która była gościem konferencji naukowej zorganizowanej przez stowarzyszenie Wadoviana.
W Wadowickim Centrum Kultury odbyła się Konferencja Naukowa pn. „Rzeka i jej otoczenie”, która była jednym z trzech elementów projektu realizowanego przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Wadoviana”.
Jednym z gości zaproszonych na konferencję była Gabriela Tomiak, pełnomocnika do spraw współpracy z samorządem terytorialnym w zakresie rozwoju śródlądowych dróg wodnych. W trakcie jej wystąpienia padła ważna informacja.
Jak poinformowała pani pełnomocnik, pochodzący z Wadowic święty ma szansę stać się patronem żeglugi. Pomysł zaangażowania świętego zaaprobował już polski episkopat.
Wniosek jest rozpatrywany w Watykanie – dodała pani pełnomocnik.
Resort żeglugi modli się o pozytywną decyzję papieża Franciszka i liczy, że Jana Paweł II stanie się patronem żeglarzy za rok na stulecie urodzin polskiego papieża. Wadowicom to akurat może przynieść pozytywny efekt.
Przypomnijmy. Jan Paweł II jako święty jest w Polsce patronem kilku miast, w tym jako pierwsze patronem ogłosiły go rodzinne Wadowice. Wyrazem tego patronatu są klucze papieskie w herbie, a dzień 18 maja, urodzin Karola Wojtyły, jest oficjalnym świętem miasta.
Jeśli chodzi zaś o samą żeglugę, to Wadowice tutaj mogą jedynie pochwalić się patronatem nad jednym z polskich masowców. Statek Wadowice II, wybudowany w chińskiej stoczni, pływa głównie między Ameryką Południową, a Afryką i Europą dostarczając surowce oraz produkty rolne na giełdy towarowe.
Skąd w ogóle pomysł na patrona żeglarzy?
Okazuje się, że Kościół nie ma do końca jasności, kto nim jest, dlatego chyba chciałby to rozstrzygnąć. I tutaj ze swoją propozycją wystąpiło polskie ministerstwo.
Tymczasem polska żegluga dziś to raczej coś co, istnieje tylko z nazwy. Plany są jednak ambitne. Rząd chce mieć wielkie i żeglowne rzeki oraz duże barki, przekopuje Mierzeję Wiślaną, a Polska ma stać się potęgą wodnego transportu śródlądowego.
Ale jak na razie polski papież zostałby patronem czegoś, co tak naprawdę w naszym kraju nie istnieje. Jednak, ponieważ był kajakarzem, a więc w pewnym sensie żeglarzem śródlądowym, może nie miałby nic przeciwko.
A Wam podoba się ten pomysł?
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








