Wadowice chcą wybudować sobie tężnię solankową. Wiemy, gdzie powstanie

Miasto szykuje się do nowej inwestycji. Wybrano miejsce i wstępną koncepcję. W Wadowicach ma powstać tężnia solankowa. Takie pomysły się podobają.
Miejsca wypoczynku, rekreacji, zdrowego spędzania, rożne strefy relaksu – to rozwiązania, które w miastach są modne i zyskują poklask mieszkańców. Niektóre z nich wcale nie są takie drogie i w praktyce każda gmina może sobie na nie pozwolić.
Tak jest z tężniami solankowymi. Nie tymi wielkimi, które znamy z Ciechocinka, Inowrocławia, czy Wieliczki, ale niedużymi konstrukcjami spełniającymi wymogi zdrowej inhalacji.
Wadowice chcą mieć własną tężnię solankowa. Jest pomysł gdzie ją postawić, jak ma wyglądać i skąd znaleźć pieniądze na jej wybudowanie.
Burmistrz Bartosz Kaliński złożył w sierpniu wniosek do „funduszy norweskich”na kilka dużych projektów. Wadowice starają się o 10 mln zł dofinansowania na wymianę oświetlenia ulicznego na ledowe, budowę farm fotowoltanicznych, nasadzenia antysmogowe, stworzenia sieci czujników smogu w gminie i jednoczenie na budowę tężni solankowej.
Co to w ogóle są fundusze norweskie?
Fundusze EOG i norweskie to finansowy wkład Islandii, Liechtensteinu i Norwegii w zmniejszanie nierówności społeczno-ekonomicznych w Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) oraz w umacnianie stosunków dwustronnych z 15 państwami członkowskimi UE z Europy Środkowej i Wschodniej. Ponadto Fundusze przyczyniają się do umacniania fundamentalnych wartości europejskich takich jak demokracja, tolerancja i praworządność.
Jako, że te trzy państwa nie są formalnie członkami Unii Europejskiej, ale jednocześnie korzystają z zasad wolnego obrotu gospodarczego, płacą swoistą daninę za dostęp do wspólnego rynku. Danina ta zwana „funduszami” jest z kolei rozdzielana na projekty rozwojowe w 15 krajach członkowskich, których poziom cywilizacyjny ciągle wymaga poprawy. Polska, jak dotąd była największym beneficjentem tych funduszy.
Nie ma jeszcze decyzji, jak zostaną rozdzielone pieniądze z sierpniowego naboru i czy uda się z nich wybudować w Wadowicach tężnię.

Tężnia ma powstać na zielonej działce miejskiej u zbiegu ulic Topolowej i Lipowej. Nie jest to dziś miejsce pieszych spacerów mieszkańców, być może będzie w przyszłości. To spokojne, nieco snobistyczne osiedle mieszkańców, którzy cenią sobie prywatność.
Działki budowlane osiągają tutaj bardzo wysokie ceny. W pobliżu jest Park Miejski, dom pomocy społecznej, a w dalszej okolicy osiedle Pod Skarpą.
W przetargu nieograniczonym w Urzędzie Miasta wybrano już wykonawce projektu technicznego tężni. Dla miasta wykona go firma Modulor architekta Marcina Mrozka z Katowic. Za projekt Wadowice zapłacą 49,2 tys zł.
Według zamierzeń tężnia solankowa ma być umieszczona w przestrzeni drewnianej, ażurowej altany o uproszczonej formie architektonicznej. Powinna zostać zaprojektowana na planie prostokąta o wymiarach nie większych niż 10m x 15m i wysokości maksymalnie 4 m. Strefa inhalacyjna powinna posiadać miejsca siedzące. Materiał użyty do konstrukcji altany wizualnie powinien nawiązywać do surowego, jasnego drewna. Altana powinna mieć możliwość prowadzenia roślinności po jej ścianach. W ramach projektu muszą zostać wykonane wszystkie niezbędne instalacje i technologie.
Koszt budowy tężni to wydatek od 100 do nawet 500 tysięcy złotych. Wszystko zależy od przyjętej technologii i materiałów. W Warszawie miejską tężnię wybudowano kilka lat temu za 140 tysięcy złotych.

Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl