Znów podpalenie na skraju lasu w Stryszowie. Wójt ma dosyć: „Przestańcie wypalać trawy w czasie epidemii”

Od rana w Stryszowie trwają akcje gaśnicze, w których strażacy próbują powstrzymać pożary traw. To ewidentne podpalenia. Zwróciliśmy się już do policji o pomoc – mówi nam wójt Szymon Duman.
W Stryszowie w przysiółku Działy ogień podłożono na ściernisku w pobliżu lasu. Niestety żywioł przedostał się w miejsce, gdzie znajdowała się szkółka leśna z choinkami.
Strażacy z jednostek OSP ze Stryszowa, Łękawicy, Stronia i Zakrzowa ruszyli do akcji, by powstrzymać ogień.

Udało się uratować las Potok. Gdyby nie ich reakcja straty mogły być olbrzymie. Jednocześnie powstrzymano również dla pasiek, które znajdowały się na skraju lasu.
To ewidentne podpalenia. Zwróciliśmy się już do policji o pomoc. Mam pilny apel do tych, którzy to robią: Przestańcie wypalać trawy podczas epidemii! – mówi nam Szymon Duman, wójt Stryszowa.
Samorządowiec przypomina, że wypalanie nieużytków jest łamaniem prawa i grożą za to wysokie grzywny. Dodatkowo strażacy muszą ubierać maseczki i wykorzystywać zabezpieczenie ochronne przed epidemią.
Niestety w okresie epidemii takie działania są podwójnie szkodliwe. Nie dość że sam pożar to ogromnie zagrożenie, to jeszcze wymaga zebrania dziesiątek osób, druhów z OSP do gaszenia pożaru, a jak wiemy wszyscy teraz powinniśmy pozostać w domach – dodaje wójt.

Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








