#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Żona radnego postawi wódkę blogerowi, jeśli ten odwoła jej męża

W Wadowicach ważą się losy radnego Roberta Malika z Kleczy Dolnej. Grozi mu wyrzucenie z Rady Miejskiej. Bloger, który chce go odwołać, zyskał niespodziewanego sojusznika.

Jak już pisaliśmy (tutaj) bloger Marcin Gładysz „Dziadunio” wystąpił do Rady Miejskiej o stwierdzenie nieważności mandatu radnego Roberta Malika z Kleczy Dolnej. Jego zdaniem radny jako prezes klubu Iskra Klecza prowadzi działalność gospodarczą na majątku gminy, czego zakazuje ustawa.

Choć sam zainteresowany dotąd odmawiał komentarzy na ten temat, to coś się w nim przełamało. W ostatnim numerze „Kroniki Małopolskiej” nie wytrzymał i skomentował całą historię.

Wnioskodawca oraz osoby, które za tym stoją, dostaną… dobrą wódkę od mojej żony. Z powodu licznych obowiązków jestem w domu gościem. Zatem w przypadku odwołania mnie przez Radę Miejską rodzina nie będzie kryła radości – powiedział „Kronice” radny Robert Malik.

Czy w istocie żona radnego będzie miała powody do radości i okazję do „postawienia wódki” blogerowi?

To jeszcze nie jest przesądzone. Choć wniosek Marcina Gładysza do Rady Miejskiej wpłynął, to przewodniczący rady Józef Cholewka nie wyznaczył jeszcze terminu, kiedy radni zajmą się tą sprawą. Potrzebna jest analiza prawna.

Rada Miejska może rozstrzygnąć tę sprawę w drodze uchwały, a trudno przypuszczać, że większość radych chętnie podniesie rękę, by przyznać rację blogerowi i jednocześnie uczyni „radość” żonie radnego Malika. Ostatecznie więc rozstrzygnięciem, czy radny złamał prawo, czy też nie będzie musiał się zająć wojewoda Małopolski, a może nawet sąd.

Przepisy ustawy samorządowej mówią, że radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia gminy, w którym radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Marcin Gładysz jest przekonany, że przypadek Roberta Malika to właśnie taka sytuacja.

WKS Iskra Klecza jest klubem sportowym, który rzeczywiście korzysta w swojej działalności z majątku gminy, między innymi ze stadionu sportowego. Klub posiada Regon i jest wpisany do krajowego rejestru sądowego, korzysta też dotacji przyznawanych przez Urząd Miasta.