Andrzej z niedalekiej Łętowni na szczycie K2! Jako pierwszy na świecie zjedzie z tej góry na nartach?

Do tej wyprawy przygotowywał się kilka miesięcy. W końcu, około godziny 9.00 w niedzielę (22.07) Andrzej Bargiel stanął na szczycie jednej z najbardziej niebezpiecznych gór świata. Chłopak z niedalekiej Łętowni (pow.suski),spróbuje teraz z tej góry zjechać na nartach.
Andrzej Bargiel, ten który w niedzielę (22.07) około godziny 9. rano polskiego czasu zdobył szczyt K2 (8611m), pochodzi z niedalekiej Łętowni ( pow. suski). Po kilku miesiącach przygotowań udało mu się osiągnąć cel bardzo niebezpiecznej podróży.
To jednak nie wszystko. 30-latek chce osiągnąć coś co nie udało się jeszcze nikomu na świecie – zjechać z drugiego najwyższego szczytu świata na nartach.
Zjazd kombinacją dróg jak na załączonym schemacie. Ze szczytu drogą Abruzzi / przerywany fioletowy i zielony odcinek, drogą Basków do tzw. wariantu Messnera /M/ i linią granatową / fragment drogi Kukuczka-Piotrowski /. Trzymamy kciuki !!!! – czytamy w komunikacie Polskiego Himalaizmu Zimowego.
To podejście drugie młodego sportowca z Łętowni. za pierwszym razem wyczyn nie udał się z powodu złych warunków pogodowych. Co warto tutaj dodać to fakt, że Andrzej jako pierwszy w historii zjechał z innej niebezpiecznej góry na nartach. To był Broad Peak w 2015 roku.
Bargiel przyszedł na świat 18 kwietnia 1988 roku w Łętowni, niedaleko Jordanowa. Jest dziewiątym spośród jedenaściorga dzieci Marii i Józefa Bargielów. Od małego rozsadzała go energia.
Nikt nie potrafił sobie ze mną poradzić ani nauczyciele w szkole, ani rodzice, którzy bezskutecznie próbowali ukierunkować moją energię na pracę w przydomowym gospodarstwie – pisze o sobie Andrzej.
Sport, który był sposobem na rozładowanie nadmiaru energii stał się trampoliną do teraźniejszych osiągnięć.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








