#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Dobrze czasem wpaść na Dęba

Tworzą zgraną paczkę nie tylko na boisku. Grają pięknie, z polotem, strzelając bramki po składnych akcjach, i aż dziw, że nadal są w B klasie. Niedługo może się to jednak zmienić, bo trener Pytlowski ma drużynę, jakiej nie miał przez ostatnie kilka lat. 

Liczyliśmy po cichu na zwycięstwo Zawadki, ale nikt nie przypuszczał, że dojdzie do takiego pogromu! Dąb Tomice to przecież solidny zespół, a piłkarze zapowiadali przed pierwszym gwizdkiem, że pomimo tego, iż znają się z rywalami z Zawadki jak „łyse konie”, przyłożą się do tego spotkania i uczciwie powalczą o zwycięstwo. No, i się przyłożyli. Spotkanie zakończyło się wynikiem 8:1, Zawadka zagrała fenomenalne zawody i pokazała tym spotkaniem, że jak najbardziej zasłużyła na awans do A klasy.

O co tutaj chodzi? Spokojnie, nie jest to opis niedzielnego starcia Dębu z Łysą Górą, a fragment naszej relacji z czerwca 2012 roku. Co zmieniło się przez ponad dwa lata? Oj, wiele … Minęło 27 miesięcy i ta sama Łysa Góra (choć w całkowicie odmienionym składzie), która w 2012 roku upokorzyła piłkarzy z Tomic przed ich własną publicznością, przegrywa w tym samym miejscu i z tym samym rywalem 2:7.

Podopieczni Dawida Góry marzyli o pierwszych punktach w tym sezonie, ale gospodarze już w pierwszej połowie wybili to im to z głowy, strzelając dwie bramki autorstwa Sebastiana Zybka. Pierwsze trafienie trzeba jednak zapisać na konto Łukasza Koczota, który strzał z ponad 20 metrów przepuścił pod nogami. W drugiej połowie Łysa Góra strzeliła co prawda dwie bramki, ale za każdym razem, kiedy goście trafiali do siatki Tomka Dyrcza, tomiczanie odpowiadali najpierw dwoma, a następnie trzema golami. Do bramki strzegącej przez Łukasza Koczota kolejno trafiali Graca, Kamiński, po raz trzeci w tym meczu Zybek, znowu Kamiński, który za drugim razem popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu, a na końcu Kacprzak.

Miło patrzy się na grę drużyny z Tomic. Dąb to połączenie młodości, która piłkarskiego rzemiosła uczyła się w drużynach Karola Wadowice, z doświadczeniem, które dają „starzy wyjadacze”, jak Sebastian Zybek, Krzysiek Adamik, Damian Kaczor, Maciej Pyka, czy Tomek Dyrcz. Na boisko wychodzą w myśl maksymy „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, a poza boiskiem tworzą naprawdę zgraną paczkę. Czy zawojują B klasę? Po czterech kolejkach plasują się w czołówce tabeli, mając na koncie 9 punktów.