Duży sukces Biegu Po Serce Zbója. Pokonali ponad 13 tysięcy okrążeń, bank za wszystkie zapłacił!

20 611,64 zł, 24,50 euro, 1 koronę czeska i 1 lipę chorwacką – tyle udało się zebrać organizatorom podczas tegorocznego Biegu Po Serce Zbója w Andrychowa. Pieniądze zostaną przeznaczone na pomoc w leczeniu 6-letniego Oliwiera z Zagórnika.
Organizatorzy Biegu Po Serce Zbója opublikowali wstępne wyniki charytatywnej zbiórki, a także kwotę, którą udało się zebrać od banku, który płacił biegaczom za każde pokonane okrążenie. Zawodnicy jeżdżąc na rowerach i biegając pokonali 13350 okrążeń, co daje 1 335,00 zł od ABS Banku Spółdzielczego w Andrychowie.
Sporą jednak sumę zebrano do puszek. W sumie więc ubierało się ponad 20,46 tys. zł.
Tym samym pobity został rekord akcji. Podziękowania dla wszystkich osób, które przyczyniły się do zebrania tej kwoty! Dziękujemy wam Zbóje! – informują organizatory akcji.
Idea Biegu Po Serce Zbója w Andrychowie jest bardzo prosta. Za każde okrążenie wykonane przez uczestnika zawodów Bank Spółdzielczy ABS płaci na koto fundacji 10 groszy. W tym roku zbierano na pomoc dla chorego 6-letniego Oliwiera z Zagórnika, u którego zdiagnozowano ostrą aplazję szpiku, która jemu i jego rodzinie przewróciła świat do góry nogami.
Najczęstszą i najskuteczniejszą metodą leczenia jest przeszczepienie szpiku. Jednak znalezienie niespokrewnionego dawcy jest bardzo trudne i czasochłonne. Czekając na przeszczep Oliwier musi przebywać w sterylnych warunkach i unikać kontaktu z osobami chorymi. Higiena i czystość są w jego przypadku podstawowym warunkiem powodzenia w walce z chorobą.
Dlatego podczas tegorocznego biegu chcielibyśmy zebrać pieniądze na dostosowanie pokoju Oliwiera do sterylnych warunków, w których musi przebywać przed i po przeszczepie, na dojazdy do szpitala, leczenie i pomoc terapeutyczną – informują organizatorzy.
W niedzielę (17.09) na placu Mickiewicza do biegu stawiło się 1006 osób. Zawodnicy mieli za zadanie zaliczyć niespełna kilometrowy odcinek trasy wyznaczony między placem Mickiewicza, Parkiem Miejskim i ulicą Krakowską. Niektórzy biegiem, piechotą lub rowerem pokonali ten odcinek wielokrotnie. Zabawy przy tym nie brakowało.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








