Horror w końcówce. Koszykarze wygrali ze Szkołą Marcina Gortata

W dobrych nastrojach powrócili z Krakowa koszykarze Skawy. Po dramatycznej końcówce pokonali Cracovię jednym punktem. Po tej wygranej odetchnęliśmy z ulgą, bo mieliśmy już dosyć wymyślania tytułów, określających kolejne porażki siatkarskiej i koszykarskiej Skawy…
Mecz z krakowską szkółką założoną przez grającego w NBA Marcina Gortata trzymał w napięciu od początku do końca. Po pierwszych dwóch kwartach gospodarze prowadzili trzema punktami, ale w trzeciej partii wadowiczanie odrobili straty i wyszli na 2-punktowe prowadzenie.
W czwartej kwarcie Skawa kontrolowała spotkanie i na dwie minuty przed końcem prowadziła siedmioma punktami. Nagle jednak wadowiczanie stanęli, a rywale zdobyli sześć punktów.
Zrobiła się nerwówka, bo prowadziliśmy już tylko jednym punktem. Na dodatek w ostatnich sekundach gospodarze mieli rzuty wolne, ale na szczęście nie trafili. Nawet gdyby jednak trafili, to mieliśmy jeszcze kilka sekund czasu i mogliśmy spokojnie rozegrać zwycięską akcję – wyznaje nam trener Skawy, Piotr Kunowski.
Wadowicką drużynę do zwycięstwa poprowadził Wojciech Płonka, który zdobył 17 punktów. Warto odnotować, że to pierwsze ligowe zwycięstwo Skawy w grach zespołowych w tym roku.
Cracovia 1906 Szkoła Gortata Kraków 64:65 (16:15, 19:17, 15:20, 14:13) Skawa Wadowice
Skawa: Tabaka (5), Płonka (17), Słonina (0), Domagała (0), Wróbel (5), Rejowski (4), Pabich (13), Śiwerkosz (4), Pająk (0), Skrok (12), Sulikowski (3), Jochymek (2)
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








