Klasyk w Wadowicach, Skawa gra z Beskidem. Hit czy kit?

Organizatorzy przygotowani, fanatycy z Andrychowa również. Kiedyś te starcia nazywane były piłkarską wojną. Dziś, mecz elektryzuje tylko fanatyków Beskidu, bo fanatyków Skawy już dawno nie ma, a trenerzy obu drużyn podkreślają, że ważniejsza dla nich jest liga. Sentymenty jednak pozostały, bo kiedyś to Skawa nazywana była dumą powiatu.
OSTATNI TRIUMF NAD BESKIDEM
17 maja 2003 roku – Skawa wygrała z Beskidami Andrychów 3:2, a kilka tygodni później świętowała mistrzostwo okręgówki i awans do czwartej ligi, w której jako beniaminek zajęła 6. miejsce na koniec sezonu. Skawa nazywana była wtedy dumą powiatu wadowickiego. Miała świetną drużynę w której grali m.in. Maciej Żak, Tomasz „Koja” Mikołajczyk, Sławek „Wiesiek” Wiecheć, Krzysiek Dyrcz, czy Dariusz Chmiel.
Miała również wiernych kibiców, którzy pełnili rolę dwunastego zawodnika. Dopingowanie Skawy było wówczas na topie, tak jak teraz na topie jest posiadanie konta na Instagramie, czy facebooku, o których wtedy jeszcze nikt nawet nie słyszał.
Kibice przygotowywali się na mecze tak samo długo jak piłkarze, wycinając z gazet kolorowe kwadraciki, które pełniły rolę słynnego „confetti”, czy kupując w sklepie papierniczym rolki kasowe, służące jako „serpentyny”, które w momencie pierwszego gwizdka arbitra zawsze lądowały na płycie boiska i zawsze opóźniały mecz, bo trzeba było je sprzątnąć.
Z trybun słychać było głośne: „dwa kolory mienią się, piękna zieleń i czerwień”, czy „Skawa to jest potęga, Skawa najlepsza jest!”. Nikt wtedy nawet nie myślał, że 12 lat później wadowiccy kibice wciąż będą wspominali majowe spotkanie, jako ostatni triumf nad Beskidem.
MŁODZIEŻ RATOWAŁA KIBICOWSKIE TRADYCJE
Później przyszło pasmo porażek, przeplatane od czasu do czasu remisami. W sezonie 2005/2006 Beskid wygrał u siebie ze Skawą 2:0, a w rewanżu w Wadowicach zremisował 1:1 (wyrównujący gol Roberta Nazarewicza w 85 minucie), po czym awansował do czwartej ligi. Wadowiczanie z kolei w wyniku reorganizacji awansowali do nieistniejącej już piątej ligi.
Dwa lata później rywalizujące w różnych klasach rozgrywkowych zespoły spotkały się w finale Pucharu Polski w Wadowicach, który Beskid wygrał 2:0. Po kilku tygodniach Skawa ponownie awansowała do czwartej ligi i znowu w sezonie 2008/2009 doszło aż dwukrotnie do Wielkich Derbów powiatu.
Oba spotkania wygrali andrychowianie, 1:0 w Wadowicach oraz 3:1 u siebie, i awansowali do trzeciej ligi, w której grają aż do dzisiaj. Podczas spotkania w Wadowicach sympatycy Skawy próbowali ratować kibicowskie tradycje. Na słynnym młynie obecni byli jednak w większości piłkarze młodzieżowych drużyn Skawy, w wieku od 12 do 16 lat, którzy nie mieli szans przekrzyczeć o wiele bardziej doświadczonych fanatyków z Andrychowa.
BESKID W ROLI KATA
W 2009 roku dla Beskidu rozpoczęły się tłuste lata, z kolei w Skawie rozpoczął się kryzys, który trwa aż do dzisiaj. Po sześciu latach przerwy, los zetknął jednak oba zespoły w finale Pucharu Polski na szczeblu podokręgu wadowickiego, i ponownie dojdzie do Wielkich Derbów powiatu.
Wielkich tylko z nazwy, bo zarówno pod względem sportowym, jak i kibicowskim oba kluby dzieli przepaść. Fanatycy z Andrychowa już od kilku tygodni działają jednak aktywnie na swoim fanpage’u na facebooku i zapowiadają „Inwazję na Wadowice” oraz „Wojnę”.
Na plakatach andrychowian, promujących to spotkanie, Beskid przedstawiony jest w roli kata, który w jednej dłoni trzyma tasak, a w drugiej chłopca ubranego w barwy Skawy. Tak naprawdę jednak, kibice z Beskidu nie będą mieli z kim rywalizować, z pewnością chcą jednak pokazać, że nie przez przypadek pod względem kibicowskim należą do jednych z najlepszych w Polsce.
Na wszelki wypadek, organizatorzy tego spotkania postarali się jednak o jak najlepsze zabezpieczenie meczu.
Obiekt jest przygotowany. My też jesteśmy przygotowani, żeby bezpiecznie przeprowadzić zawody – zapowiada prezes Skawy, Bogusław Jamróz.
Początek finału Pucharu Polski we wtorek (7.04) o godzinie 17.00 na stadionie Skawy Wadowice.
Relacja na żywo z tego spotkania za pośrednictwem naszego fanpage’a na facebooku.
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl








