#1 - Bilboard double - Banner reklamowy 1400 x 400, Bilboard - Banner reklamowy 1400 x 200

Marek Ciepły ma dosyć, odchodzi ze Skawy. Kto zostanie nowym prezesem?

Choć na prowadzeniu klubu znają się podobno wszyscy wadowiczanie, to przez ostatnie lata nie znalazł się nikt, kto byłby zdecydowany przejąć funkcję prezesa Skawy. Już za kilka dni czeka nas zebranie, na którym ma zostać wybrany nowy zarząd Skawy Wadowice. Kto zostanie prezesem?

MAREK CIEPŁY NIE UCIEKA Z TONĄCEGO OKRĘTU. NADAL SŁUŻY POMOCĄ

Jeden z najstarszych piłkarskich klubów w Polsce – założona w 1907 roku Skawa Wadowice znajduje się obecnie na przedostatnim miejscu w okręgówce. To jednak nie czas, aby oglądać, jak tonie 107 – letni wadowicki okręt, ponieważ wszystko można jeszcze uratować.

Na wtorek (30.12) o godzinie 18.00 w sali konferencyjnej pływalni „Delfin” (ul. Bałysa w Wadowicach) zaplanowane zostało Walne Zebranie Wyborcze Członków Klubu, na którym będzie wybierany nowy prezes oraz nowi członkowie zarządu Skawy Wadowice. Kto przejmie stery nad wadowickim klubem?

Tego nie wiemy. Wiadomo jedynie, że z funkcji prezesa na pewno zrezygnuje dotychczasowy sternik Marek Ciepły.

Mogę potwierdzić, że na pewno nie będę kandydował ani na prezesa, ani też do zarządu. Zostanę jednak członkiem klubu i jeśli tylko zajdzie taka potrzeba, nadal będę pomagał. Nie jest też tak, że w tej chwili całkowicie odcinam się od klubu. Cały czas razem z zarządem rozmawiamy z potencjalnymi kandydatami na prezesa, ale jednocześnie zamykamy 2014 rok i rozmawiamy ze sponsorami, którzy mogą pomóc Skawie w 2015 roku. – mówi nam prezes Skawy Marek Ciepły.

Marek Ciepły objął funkcję prezesa Skawy w 2008 roku i przez kolejne dwa lata prowadził klub razem z wiceprezesem Konradem Meusem. W 2010 roku obaj panowie zrezygnowali ze swoich stanowisk, jednak, jako że nie było żadnych zainteresowanych kandydatów do przejęcia sterów w Skawie, Marek Ciepły zgodził się pozostać prezesem, a nowym wiceprezesem wybrany został Stanisław Sobczyński.

FILIP NIEWIDOK DEMENTUJE PLOTKI

Sześcioletnia praca Ciepłego w wadowickim klubie kojarzona była głównie z dramatycznymi wynikami naszych piłkarzy, którzy w trakcie tego okresu z czołowej drużyny IV ligi, stali się zespołem, który walczy przed degradacją do A klasy. Nie bylibyśmy jednak sprawiedliwi, gdybyśmy nie zauważyli, że to za kadencji Marka Ciepłego w Skawie reaktywowano męską drużynę koszykówki, a siatkarki oraz tenisiści Skawy Wadowice stały się czołowym zespołem w III lidze.

Nie ma jednak co ukrywać, że zmiany są potrzebne. Od dłuższego czasu w kuluarach lokalnej piłki mówi się, że funkcję prezesa mógłby przejąć dotychczasowy trener oraz wiceprezes Iskry Klecza Filip Niewidok.

Na dzień dzisiejszy nie ma takiego tematu. Rzeczywiście rozmawialiśmy z Filipem Niewidokiem, który jednak powiedział nam, że na pewno do końca sezonu pozostanie w Iskrze. Być może jednak wejdzie do Skawy jako członek zarządu. – mówi nam wiceprezes Skawy, Stanisław Sobczyński.

Co na to sam zainteresowany?

Przyznaje, że rzeczywiście trwały takie rozmowy, ale w tej chwili jest to nieaktualne. Nieprawdą jest też, że rozważałem kandydowanie na prezesa Skawy. Jeśli już, to myślałem, żeby przyjść do wadowickiego klubu jako trener, ale nie dogadaliśmy się. – zdradza nam Filip Niewidok.

KAROL HABRZYK TAKŻE NIE BĘDZIE PREZESEM SKAWY

Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, najpoważniejszym kandydatem na prezesa Skawy jest Krzysztof Pająk, właściciel Tartaku w Barwałdzie Dolnym, ten sam, który stał za transferem Tomasza Lipki, najpierw do Iskry Klecza, a następnie do Skawy Wadowice. Natomiast, z innych źródeł dochodzą do nas wieści, że prezesem Skawy mógłby zostać… Karol Habrzyk, dotychczasowy prezes Karola Wadowice.

W tej chwili nie ma w ogóle takiego tematu. Przyznam, że był, ale już umarł. Nadal będę prezesem Karola Wadowice – odpowiada nam Karol Habrzyk.

Przypomnijmy, że przed II turą wyborów na burmistrza Wadowic Karol Habrzyk poparł oficjalnie Mateusza Klinowskiego i ze względu na naciski w jego stronę, podał się do dymisji z funkcji prezesa PUKSU. Jak przyznaje nam jednak Habrzyk, zarząd Karola Wadowice nie przyjął jego rezygnacji.

Jak zatem widzimy, znalezienie zdecydowanego kandydata na nowego sternika Skawy wcale nie będzie takie łatwe. Funkcja prezesa, jak i obecność w zarządzie nie wiąże się  z żadną gratyfikacją finansową. Dodatkowo, trudno mówić tutaj o prestiżu, ponieważ często kibice oraz internauci nie oszczędzają w słowach, krytykując poczynania władz klubu. Wystawianie swojego nazwiska na szwank bez żadnych korzyści nie tyle finansowych, ale nawet bez gwarancji satysfakcji z pracy społecznej, jest więc trudne do zaakceptowania dla potencjalnych kandydatów.