Miasto wycofuje się ze strefy kibica na rynku w Wadowicach

Mistrzostwa Europy w piłce nożnej oraz olimpiada w Paryżu – tego lata na kibiców czekają dwa duże wydarzenia sportowe. W Wadowicach miasto postanowiło zorganizować dla mieszkańców strefę kibica. W głosowaniu mieszkańcy wybrali rynek, ale jest problem.
Władze parafii Bazyliki Ofiarowania NMP w Wadowicach wyraziły swoje obawy w związku z planowanym posadowieniem na rynku w sąsiedztwie kościoła strefą kibica. Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, proboszcz parafii ks. Jarosław Żmija rozmawiał w tej sprawie z burmistrzem Bartoszem Kalińskim i radnymi.
Strefa kibica miałaby powstać na rynku w dniach od 14 czerwca do 11 sierpnia, czy w czasie mistrzostw Europy w piłce nożnej oraz letniej olimpiady w Paryżu.
Pomysł utworzenia strefy powstał w wydziale promocji Urzędu Miasta. Urzędnicy zaproponowali mieszkańcom, by na protalu społecznościowym wybrali miejsce. Zaproponowano trzy lokalizacje. Oprócz rynku stadion miejski oraz park miejski.
Oczywistym jest, że jeśli mieszkańcom Wadowic da się wybór lokalizacji imprezy, a wśród nich będzie rynek, to zawsze wybiorą rynek.
Tak więc się stało, za rynkiem zagłosowało 246 osób. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że taka strefa musiałaby powstać w sąsiedztwie bazyliki Ofiarowania NMP. Kościół postawił więc sprawę jasno i nie życzy sobie strefy. Parafia ma przy tym uzasadnione argumenty.
Wiadomo przecież, że strefa kibica, to nic innego jak miejsce biesiady przy piwie, kiełbaskach i wielkim telebimie. Tymczasem w kościele odbywają się uroczystości religijne, co nieco przeczy dwóm różnym formom publicznych zgromadzeń. Kłopotliwe jest też czas, w którym strefa miałaby działać.
Jak się dowiadujemy, głos parafii nie zostanie w Urzędzie Miasta zlekceważony. Prawdopodobnie zatem strefa kibica powstanie, ale w związku ze stanowczym vetem parafii, kibice będą musieli przenieść się na stadion miejski lub do parku miejskiego.
W internetowym głosowaniu mieszkańcy wybrali rynek na miejsce utworzenia strefy kibica. A że taka strefa kojarzy się między innymi z dużymi sportowymi emocjami, a co za tym idzie i hałasem, ksiądz proboszcz Jarosław Żmija z wadowickiej Bazyliki wyraził w związku z tym swoje uzasadnione obawy. Jednak udało nam się dojść z księdzem proboszczem do porozumienia i zaakceptował strefę, którą planowaliśmy ustawić za fontanną. Pojawił się natomiast inny problem związany z zachowaniem ciszy nocnej, która zgodnie z przepisami obowiązuje od godziny 22.00, a część meczów rozpoczynać się będzie przecież o godzinie 21.00. Każdy więc z mieszkających w obrębie rynku mógłby wnieść o jej zakłócanie przez kibiców, a wtedy bylibyśmy zmuszeni strefę kibica po prostu zamknąć. Zważając na to, że chcemy, aby strefa funkcjonowała aż dwa miesiące (EURO oraz Olimpiada), ale przy tym nie utrudniała jednak życia mieszkańcom, zdecydowaliśmy, że nie utworzymy jej w ścisłym centrum – poinformowała Małgorzata Targosz – Storch, kierownik Wydziału Promocji Urzędu Miasta.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@wadowice24.pl